Xiaomi za grosze. 16 kuli do wymasowania

Xiaomi nie przestaje zaskakiwać mnie i moich obolałych pleców. Ich pistolet do masażu okazał się lepszy niż te ich wszystkie śmieszne telefoniki. Ale dzisiaj to rozbili bank. Aż 16 kul!

Antoni Petarda
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Xiaomi za grosze. 16 kuli do wymasowania

Xiaomi Mijia Multi-Head Fascia Gun 3C to aż 16 głowic pracujących jednocześnie zmaiast pojedynczej końcówki

Klasyczne pistolety do masażu przyzwyczaiły nas do jednego, wymiennego elementu uderzającego punktowo w spięte ciało. Nowość od Xiaomi idzie w zupełnie inną stronę. Zamiast żonglowania końcówkami, otrzymujemy matrycę 16 kulistych głowic wykonanych z miękkiej i elastycznej pianki EVA, które zamocowano na stałe.

Dalsza część tekstu pod wideo
Xiaomi za grosze. 16 kuli do wymasowania

Po co komu aż tyle głowic?

Odpowiedzią jest zasięg działania. Według wyliczeń producenta, przy głębokości uderzenia i nacisku na poziomie 4 mm, urządzenie obejmuje obszar aż 14 070 mm². Sprawia to, że nowy model ma być nawet 16-krotnie bardziej wydajny niż starsze, jednogłowicowe masażery tej marki.

Sam projekt urządzenia z założenia dedykowany jest większym partiom mięśniowym, jak dolny odcinek pleców, biodra, uda czy łydki. No a co całkiem praktyczne, w ogóle nie musimy trzymać sprzętu w rękach - konstrukcja pozwala położyć masażer płasko na kanapie lub oprzeć o fotel, a następnie po prostu położyć na nim zmęczone nogi bądź oprzeć plecy.

Xiaomi za grosze. 16 kuli do wymasowania

Siła nacisku? 25 kg!

Nowość Xiaomi nie ustępuje klasycznym rozwiązaniom pod względem mocy - siła nacisku to aż 25 kg!

Tryb stałej częstotliwości (1400, 2000 lub 2500 obr./min) utrzymuje równy rytm idealny do regeneracji po treningu. Z kolei tryb zmienny (w zakresach od 1400 do 2500 obr./min) płynnie przeplata lżejsze i mocniejsze uderzenia, co świetnie sprawdzi się podczas codziennego relaksu po pracy.

Za zasilanie odpowiada akumulator o pojemności 1900 mAh ładowany przez port USB-C. Na pierwszym biegu wystarczy on na około 120 minut pracy, co przy 10-minutowych sesjach daje niemal dwa tygodnie działania bez szukania ładowarki.

To śmiesznie tani sprzęt

W Chinach sprzęt wyceniono w przedsprzedaży na 299 juanów, co w przeliczeniu daje zaledwie około 165 złotych. Już nie mogę doczekać się europejskiej premiery.