Ten laptop łamie reguły. To dobrze

Potrzebujesz laptopa do nauki, pracy i rozgrywki? Przekonaj się, dlaczego laptop Predator Helios Neo 16S AI będzie dla Ciebie idealnym kompanem.

Arkadiusz Bała (ArecaS)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Ten laptop łamie reguły. To dobrze

Były czasy, kiedy wyjazd na studia oznaczał przymusową przerwę w graniu – wiecie, tym „poważnym” graniu. Mocnej stacjonarki raczej nie da się spakować do plecaka, a nawet jeśli, to w akademiku czy wynajętym pokoju zwykle i tak nie ma na niego miejsca. A gamingowe laptopy? Zawsze to jakaś opcja, ale umówmy się, że jak ktoś jest przyzwyczajony do mocnego desktopa, taki sprzęt to raptem namiastka tego, czego oczekujemy.

A przynajmniej tak było do niedawna, bo nowy Predator Helios Neo 16S AI z NVIDIA® GeForce RTX™ 5070 wywraca tę sytuację do góry nogami. To już nie jest jakaś namiastka gamingowego desktopa – to pełnoprawny komputer, który większość stacjonarek zostawia daleko w tyle. A najlepsze jest to, że na „pykaniu w gierki” jego talenty bynajmniej się nie kończą.

Bestia w przebraniu laptopa

Bo postawmy sprawę jasno: specyfikacja może nie jest jedynym powodem, by wybrać nowego Heliosa, ale na pewno robi tu lwią część roboty. Jej centralnym elementem jest układ graficzny NVIDIA® GeForce RTX™ 5070. To potężna jednostka na bazie architektury NVIDIA Blackwell z 8 GB pamięci GDDR7. Oprócz tego znajdziemy tu równie wydajny procesor Intel Core Ultra 9 386H i 32 GB RAM. Określenie „mocna maszyna” jest tu sporym niedopowiedzeniem.

Ten laptop łamie reguły. To dobrze

Najlepsze jest jednak to, że wszystko to udało się zmieścić w naprawdę kompaktowym opakowaniu. Dostajemy wydajność, której nie powstydziłby się żaden komputer stacjonarny, a mimo to całość udało się zmieścić w obudowie o grubości rzędu niecałych 19 mm i masie 2,2 kg. I to poniekąd także zasługa zastosowanych podzespołów. Ściślej rzecz biorąc, to technologia NVIDIA Max-Q pozwala na lepsze zarządzanie energią i temperaturą, co z kolei pozwala mocno zredukować wymiary obudowy.

Ten laptop łamie reguły. To dobrze

No ale w dalszym ciągu jest to imponujące – przecież laptop to nie tylko układ graficzny. Mamy tu też wydajny układ chłodzenia składający się z wentylatorów AeroBlade 5. generacji i wykorzystujący pastę termoprzewodzącą na bazie ciekłego metalu, bogaty zestaw portów, wysokiej klasy wyświetlacz OLED o przekątnej 16” i dużo, dużo więcej.

Ten laptop łamie reguły. To dobrze

Gaming bez ograniczeń

Jeśli chcecie zobaczyć moc laptopa Predator Helios Neo 16S AI w akcji, nie trzeba szukać daleko – wystarczy odpalić ulubioną grę. NVIDIA® GeForce RTX™ 5070 oferuje olbrzymi zapas surowej mocy, który wystarczy do komfortowej rozgrywki w praktycznie każdym tytule AAA dostępnym obecnie na rynku. To jednak dopiero początek możliwości tego sprzętu.

Ten laptop łamie reguły. To dobrze

Jednym z najpotężniejszych narzędzi w asortymencie nowych układów marki NVIDIA jest technologia DLSS 4.5 (a w wybranych tytułach także DLSS 5), która sprawia, że kompatybilne tytuły i wyglądają, i działają lepiej niż sugerowałaby to surowa moc urządzenia. Świetnym przykładem jest gra Control Resonant, gdzie po aktywacji DLSS, w tym szczególnie funkcji generowania klatek DLSS, bez trudu można uzyskać framerate przekraczający 60 FPS przy najwyższych ustawieniach graficznych i z pełnym śledzeniem promieni.

Ten laptop łamie reguły. To dobrze

Co więcej, dzięki technologii NVIDIA Reflex całość pozostaje w pełni responsywna, a postać reaguje na nasze ruchy błyskawicznie, zupełnie jakbyśmy grali na sprzęcie kilkukrotnie droższym. Dla graczy to realna korzyść, nawet jeśli osiągnięta innymi metodami niż tradycyjnym pompowaniem wydajności rasteryzacji.

Ten laptop łamie reguły. To dobrze

Co więcej, wcale nie trzeba sięgać po najnowsze produkcje AAA, by odczuć korzyści, jakie niesie ze sobą architektura NVIDIA Blackwell. Przykładowo, jeśli lubicie grać w kultowego CS-a, z pewnością wiecie, jak ważne w tej grze potrafią być opóźnienia między naciśnięciem przycisku a wykonaniem akcji na ekranie. To parametr, który – w teorii – bardzo ciężko zbić. No, chyba że macie komputer z NVIDIA® GeForce RTX™ 5070 na pokładzie, gdzie po aktywacji NVIDIA Reflex input lag spada do kilkunastu, a w porywach nawet kilku milisekund. To ten moment, w którym sprzęt przestaje być jakimkolwiek ograniczeniem, a zaczynają się liczyć wyłącznie Wasze umiejętności.

Nie tylko giereczki

OK, ale załóżmy, że szukacie komputera do nieco poważniejszych zastosowań. Co w tej sytuacji wnosi Predator Helios Neo 16S AI? Otóż wnosi bardzo dużo, a pytanie powinno dotyczyć raczej tego, jak chcecie go wykorzystać.

Ten laptop łamie reguły. To dobrze

Zajmujecie się zastosowaniami kreatywnymi – fotografujecie, montujecie wideo, tworzycie grafiki itd.? To macie do dyspozycji fenomenalny ekran OLED z nieskończonym kontrastem i doskonałym odwzorowaniem kolorów, który świetnie się w tego typu zastosowaniach sprawdzi. Z kolei rdzenie NVIDIA Tensor 5 na pokładzie tutejszego GeForce’a gwarantują w tego typu zastosowaniach spory zastrzyk dodatkowej mocy. Dotyczy to szczególnie aplikacji, które mocno polegają na lokalnej sztucznej inteligencji, a te powoli stają się tutaj standardem.

Ten laptop łamie reguły. To dobrze

A skoro już przy AI jesteśmy, to warto też pamiętać, że mówimy o płynnie rozwijającym się sektorze nowych technologii z olbrzymim potencjałem. Jeśli jesteście np. studentem, który dopiero wchodzi na rynek pracy, jest to technologia, którą warto poznać nieco dokładniej. NVIDIA® GeForce RTX™ 5070 doskonale nadaje się do tych zastosowań, dzięki czemu Helios stanowi doskonałe podwórko doświadczalne dla każdego, kto poważnie chciałby związać swoją przyszłość z rozwojem tego typu rozwiązań.

I na co komu stacjonarka?

Kiedyś wyjazd na studia i pożegnanie z komputerem stacjonarnym oznaczało masę kompromisów. Można było praktycznie zapomnieć o graniu czy ambitnych zastosowaniach kreatywnych. A dzisiaj? Dzisiaj to pretekst, by sięgnąć po sprzęt, który śmieje się z dawnych ograniczeń.

Ten laptop łamie reguły. To dobrze

Predator Helios Neo 16S AI bynajmniej nie jest protezą komputera stacjonarnego – to sprzęt, który radzi sobie z praktycznie każdym zastosowaniem, a przy tym możemy go mieć zawsze przy sobie. Nie musisz wybierać między maszyną do grania, do nauki czy przenośnym sprzętem, który da się zabrać na salę wykładową, bo tu wszystko dostajesz w jednej obudowie. I wiecie co? Uważam, że jest to przyszłość, na którą warto było czekać.

Artykuł sponsorowany na zlecenie Acer