Unia uderza w kierowców. Szykuje się ostre zaostrzenie przepisów
Unia Europejska szykuje duże zmiany w przepisach dla kierowców. Chodzi o badania techniczne aut. Polskie Ministerstwo Infrastruktury popiera zmiany.
Kierowcy muszą się szykować na duże zmiany w kwestii badań technicznych aut. Komisja Transportu Parlamentu Europejskiego (TRAN) szykuje największą rewolucję od 10 lat. W tej sprawie ruszyły już kluczowe negocjacje, które powinny zakończyć się jeszcze przed końcem 2026 roku. Przy okazji Ministerstwo Infrastruktury przyszykowało własne zmiany.
Zmiany dla zmotoryzowanych
Zarówno krajowa, jak i unijna reforma przewiduje obowiązek prowadzenia obowiązkowej dokumentacji zdjęciowej każdego auta, które przechodzi badanie techniczne.
Diagnosta będzie musiał zrobić fotografię przodu samochodu, tyłu, obu boków, a także licznik przejechanych kilometrów. W Polsce dane trafią do bazy CEPiK, ale docelowo utworzona ma być ogólnoeuropejska baza, na której każdy będzie mógł sprawdzić historię auta wraz z jego przebiegiem.
Poza tym diagnosta będzie sprawdzał, czy auto ma wykonaną obowiązkową akcję serwisową. Jeśli właściciel samochodu zignorował wezwanie do ASO, to pojazd nie otrzyma pozytywnego wyniku przeglądu.
Jakby tego było mało, to Unia chce sprawdzać kluczowe parametry jazdy samochodu. Konieczne będzie podłączenie go do systemu OBFCM, co pokaże rzeczywiste spalanie oraz emisję CO2 lub w przypadku elektryków i hybryd o realny poborze energii. Uzyskane dane zostaną powiązane z numerem VIN.
Unia chce też wdrożenia systemu zdalnej kontroli emisji. Jeśli system, zamontowany przy drodze, wykryje nadmierną emisję cząstek stałych lub tlenków azotu, to auto automatycznie zostanie wezwane na kontrolę. Mechanizm ten prawdopodobnie będzie dobrowolny, więc nie jest pewne, że zostanie wprowadzony w Polsce. Emisję spalin będzie mogła też kontrolować policja.
Jeśli chodzi o polskie przepisy, to rząd chce nagradzać rzetelnych kierowców, którzy badania techniczne wykonują na czas. Dlatego to będzie można zrobić już 30 dni wcześniej bez tracenia okresu ważności. Natomiast opóźnienie będzie wiązać się z wyższymi opłatami w wysokości od 300 do nawet 600 zł. Natomiast cena badania technicznego, która aktualnie wynosi 149 zł, będzie waloryzowana co 3 lata o wskaźnik cen towarów i usług, czyli inflację. Pierwsza podwyżka zaplanowana jest na styczeń 2030 roku.