Niepozorny serial w stylu Reachera. Okazał się niespodziewanym hitem
Nie ulega wątpliwości, że "Reacher" wyznacza trendy i jest obecnie najbardziej kultowym serialem akcji na platformach streamingowych. Ale jest jeszcze jeden thriller, który go po cichutku goni i jest w tej gonitwie niezwykle skuteczny.
"Nowhere man" - serial, który goni "Reachera"
To świetny czas dla fanów kina akcji. Prime Video wypuściło nie nie tylko Reachera, ale także jego spin-off ' "Neagley", który także okazał się bardzo udany. Widzowie amerykańscy, którzy mają dostęp do platformy Starz, zdecydowali, że jest jeszcze jedna pozycja warta obejrzenia. "Nowhere man" zasługuje na tyle samo miłości, co flagowy serial z Alanem Ritchsonem.
Starz to amerykańska stacja telewizyjna oraz platforma streamingowa, oferująca filmy i seriale. W Polsce nie mamy osobnej aplikacji Starz, ale z jej oferty można korzystać jako z dodatkowego abonamentu w ramach Prime Video.
"The Nowhere man" ma wszystko, co potrzeba
6-odcinkowy serial to niespodziewany hit na platformie streamingowej. Ale nie ma się co dziwić. Ma wszystko, czego się oczekuje od serialu akcji: były najemnik sił specjalnych - Lucas - staje w obronie tego, co słuszne i wymierza brutalną sprawiedliwość na własną rękę. Czego chcieć więcej? Widzowie są zachwyceni akcją i scenami walk, co sprawia, że jest to obecnie jeden z największych hitów streamingu.
"Człowiek znikąd" to to południowoafrykański serial, stworzony przez Garetha Crockera i nie ma on nic wspólnego z serialem amerykańskim z 1995 roku. Serial utrzymuje się w czołówce rankingu już 177 dni.