O takich komputerach się nie mówi. To błąd
MSI Cubi NUC AI+ 3MG to doskonały komputer typu miniPC do domowego biura. Przekonaj się, dlaczego warto go kupić.
Załóżmy, że szukasz komputera – ale takiego „normalnego” komputera, a nie jakiejś gamingowej bestii czy platformy do symulacji najbardziej skomplikowanych zjawisk z zakresu fizyki kwantowej. Potrzebujesz sprzętu do pracy biurowej, przeglądania Internetu albo czegoś, co obsłuży domowy serwer multimedialny. Tu nie trzeba gigantycznej mocy obliczeniowej i wielkiej karty graficznej z jeszcze większym apetytem na prąd.
I tu może pojawić się problem, bo w mediach branżowych oraz środowiskach pasjonatów dużo częściej można usłyszeć o bardziej „ekscytujących” maszynach. Mam na myśli gamingowe stacjonarki na topowych podzespołach, ultracienkie lifestyle’owe laptopy w obudowie z vibranium itd. Tymczasem takie „zwykłe” komputery nie tylko bez trudu można znaleźć w sklepach, ale potrafią być przy tym pod wieloma względami równie imponujące. Najlepszy dowód: MSI Cubi NUC AI+ 3MG, który wylądował niedawno na moim biurku.
Duży komputer w małej kostce
Jeśli kiedykolwiek mielibyście okazję zobaczyć NUC-a MSI na żywo, to jestem przekonany, że Waszą uwagę przykuje jedna rzecz: jego rozmiar. To maleńka kostka o wymiarach 120 x 115 mm. Na biurku zajmuje niewiele więcej miejsca niż mój smartfon, a jednak producentowi udało się w środku zmieścić porządny, wydajny komputer.
Co więcej, mimo niewielkich rozmiarów design urządzenia jest naprawdę przemyślany. To produkt projektowany w znacznej mierze z myślą o użytkownikach biznesowych, więc funkcjonalność stoi tu na pierwszym miejscu. Ot, prosty przykład – tutaj nikt nie chował przycisku zasilania pod obudowę, żeby nie szpecił jednolitej bryły urządzenia. Zamiast tego znajdziemy go z przodu. Nie dość, że jest łatwo dostępny, to jeszcze został zintegrowany z czytnikiem linii papilarnych, dzięki czemu zyskujemy wygodny i bezpieczny sposób na logowanie do komputera bez babrania się z hasłami.
No a na tym bynajmniej nie koniec, bo mamy tu też spory zestaw portów. Z przodu dostajemy trzy gniazda USB, w tym jedno USB-C, z tyłu mamy dwa pełnowymiarowe HDMI 2.1, dwa gniazda RJ-45 2,5 Gbps i dwa Thunderbolt 4. Te ostatnie robią tutaj wyjątkowo dobrą robotę, bo można je wykorzystać zarówno jako zwykłe gniazda USB-C, ale także jako wyjście wideo w trybie DisplayPort 1.4 albo jako złącze zasilania, dzięki czemu nie potrzebujemy dedykowanego zasilacza, a wystarczy nam odpowiednio mocna ładowarka z USB Power Delivery.
Zmierzam do tego, że producent praktycznie do maksimum wykorzystał tutejszą kompaktową konstrukcję w taki sposób, by ułatwić życie użytkownikom. No a idzie to nawet dalej, bo jeśli np. chcielibyście się dostać do podzespołów, to nawet nie potrzebujecie śrubokrętu – obudowę zdemontujecie beznarzędziowo, a potem bez żadnych przeszkód dokonacie wymiany dysku SSD albo pamięci RAM.
Wydajność „w punkt”
Tak jak wcześniej wspomniałem, mimo niepozornych rozmiarów, w środku MSI Cubi NUC AI+ 3MG siedzi naprawdę porządny komputer. Otrzymana przeze mnie konfiguracja wyposażona została w procesor Intel Core Ultra 5 322 i 16 GB DDR5.
Czy taki sprzęt jest wydajny? Powiem tak: z nawiązką wystarczy do komfortowej pracy w aplikacjach biurowych. Rozbudowane arkusze w Excelu, odpalonych 10 rożnych aplikacji i 68 kart w przeglądarce internetowej – takie sytuacje nie robią na tym sprzęcie żadnego wrażenia. Spokojnie można oczekiwać, że będzie sobie doskonale radził pod tego typu obciążeniem.
| Test | Wynik | |
| 3DMark | Time Spy | 1470 pkt. |
| Cinebench R26 | CPU Single Thread | 423 pkt. |
| Cinebench R26 | CPU Multiple Threads | 1601 pkt. |
| Geekbench 7 | Single-Core | 2211 pkt. |
| Geekbench 7 | Multi-Core | 7368 pkt. |
| Cyberpunk 2077 | 1920x1080 Niskie | 23,63 FPS |
Ba, nawet spokojnie można na tym sprzęcie pograć. Jasne, niekoniecznie w najnowsze produkcje AAA, ale w sporo starszych tytułów bez trudu pójdzie w rozdzielczości Full HD i sensownym framerate’cie. Przykładowo, bardzo dobrze grało mi się przy takich ustawieniach w DOOM (2016), a używając technologii XeSS i nieco niższych ustawień można się nawet pokusić o odpalenie czegoś pokroju Cyberpunk 2077. Nawet jeśli nie jest to idealny sprzęt do grania w tego typu produkcje, to sam fakt, że działają, daje dość dobre wyobrażenie, jak duży zapas mocy mamy do dyspozycji.
A to tak naprawdę najsłabsza dostępna konfiguracja MSI Cubi NUC AI+ 3MG. Do wyboru są także warianty z układami Intel Core Ultra 7 355 oraz Intel Core Ultra 9 386H. Tego typu sprzęt poradzi sobie już nie tylko w zastosowaniach biurowych i przeglądaniu Internetu, ale będzie także doskonałym wyborem np. do pracy ze zdjęciami i grafiką.
Kompletne domowe biuro
Osobiście jestem absolutnie zauroczony MSI Cubi NUC AI+ 3MG i podejrzewam, że nie będę w tym jedyny. To doskonały wybór dla każdego, kto chciałby w prosty i niedrogi sposób ogarnąć sprzęt do domowego biura.
Wyobraźcie sobie prosty scenariusz: macie takiego miniPC i monitor MSI Pro MP272 E14C. Komputer montujecie za ekranem z pomocą mocowania VESA i macie gotowy zestaw do pracy mnóstwo wolnego miejsca na biurku. Spory plus takiej kombinacji to to, że dzięki funkcji MSI Power Link nie muscie za każdym razem sięgać gdzieś daleko w poszukiwaniu włącznika – wystarczy nacisnąć przycisk zasilania na monitorze, by jednocześnie włączyć także komputer.
Właśnie tego typu „drobiazgi” sprawiają, że miniPC pokroju MSI Cubi NUC AI+ 3MG to tak fajny wybór dla każdego, kto nie potrzebuje gamingowego monstrum: dostajemy wydajny sprzęt w kompaktowej obudowie i mnóstwo funkcji nastawionych na funkcjonalność. Mnie to przekonuje. Jeśli Was też – mocno zachęcam, by sprawdzić, jak ten sprzęt spisze się na Waszych biurkach. Myślę, że będziecie zadowoleni.
![]() |
pl.msi.com |
| procesor Intel® Core™ Ultra 5 |
Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy MSI
