Największy hit fantasy od Prime Video z datą premiery. Jest i Sauron

Na to widowisko wszyscy fani fantasy czekają z wielką niecierpliwością. Prime Video właśnie zapewnił swoich widzów, że premiera 3. sezonu "Pierścieni Władzy" będzie miała miejsce 11 listopada 2026. Co więcej, podzielił się pierwszym zdjęciem, które przedstawia Saurona.

Anna Kopeć (AnnaKo)
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Największy hit fantasy od Prime Video z datą premiery. Jest i Sauron

To już pewne. Wielki hit Prime Video powróci do nas jesienią 2026, a konkretnie 11 listopada. Oznacza, że widzowie doczekają się nowych odcinków jeszcze w tym roku. Sam pierwszy sezon należy do najchętniej oglądanych produkcji w ofercie platformy. Oglądalność drugiej serii była co prawda nieco niższa, ale i tak udało jej się znaleźć w czwórce seriali, do których widzowie powracają najchętniej. Oznacza to jedno - mimo licznych kontrowersji i narzekań na nierówną adaptację dzieła Tolkiena, to jednak serial ten o wyniki oglądalnościowe nie musi się martwić.

Dalsza część tekstu pod wideo

Warto zaznaczyć, że akcja serialu rozgrywa się przed wydarzeniami znanymi z filmów Petera Jacksona, tym samym stanowiąc jej idealne uzupełnienie.

"Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy". Narzekają, ale i tak oglądają

Tak to już jest z fanami tego typu produkcji. Robią szum, narzekają, ale i tak wracają do serialu, który jest szeroko oglądaną produkcją. Specjalnie z myślą o fanach, opublikowano zdjęcie z nowego sezonu, które pokazuje Saurona, granego przez Charliego Vickersa. Zdjęcie szybko obiegło sieć. Bohater ma na głowie charakterystyczną koronę, ale też przedstawiony jest bez pełnej zbroi.

Wiadomo też, że sezon trzeci przeniesie nas kilka lat wcześniej względem wydarzeń z drugiego sezonu. Twórcy nie ukrywają, że celowo zaplanowali tak wyraźny przeskok czasowy, po to, aby ukazać konflikt znany jako Wojna Elfów z Sauronem. To właśnie wtedy Mroczny Władca podejmie się próby stworzenia Jedynego Pierścienia, który umożliwi podbój Śródziemia. 

Produkcja Prime ma podobno zostać przedłużona na 5 sezonów. Takie są plany. I bardzo możliwe, że tak się stanie, bowiem umowa jest tak skonstruowana, że za każdy sezon, którego produkcja nie doszła do skutku Prime musiałby zapłacić po 20 mln dolarów.