Polacy znaleźli sposób na tanie zakupy z Temu, Shein i Aliexpress
Temu, Shein i Aliexpress dostały po nosie. Nowe przepisy Unii Europejskiej sprawiły, że Polacy przestali zamawiać aż tyle paczek, co wcześniej.
Polacy przestali kupować na Temu, Aliexpress i Shein? Dane są bezlitosne. Liczba przesyłek spadła ponad dwukrotnie, chociaż nie oznacza to, że kupujemy dużo mniej.
Koniec zakupów z Chin
Na początku roku do Polski trafiało nawet 4 mln przesyłek z Chin. Były to głównie zakupy na popularnych platformach sprzedażowych, w tym Temu, Aliexpress oraz Shein. We wrześniu tego roku było ich już tylko 1,8 mln, co oznacza spadek aż o 55 proc. To wyraźny sygnał, że Polacy kupują rzadziej.
Skąd takie wyniki? Od lipca Unia Europejska wprowadziła dodatkową opłatę w wysokości 3 euro od kategorii produktowej. Poza tym od listopada obowiązuje kolejna opłata manipulacyjna w wysokości 2 euro, więc w najbliższych miesiącach wynik może być jeszcze gorszy.
Nie oznacza to, że Polacy kupują mniej. Według badania UCE Reaserch aż 79,7 proc. osób nadal kupuje na Temu, Shein i Aliexpress. Skąd w takim razie dużo niższa liczba przesyłek? Przede wszystkim kupujemy rzadziej, ale więcej. To jeden ze sposobów na częściowe uniknięcie dodatkowej opłaty, która naliczana jest od kategorii produktowej. Tym samym lepiej zamówić raz trzy swetry niż trzy razy po jednym.
Poza tym zmieniło się też podejście chińskich platform. Te zaczęły mocniej inwestować w lokalne magazyny, które znajdują się również w Polsce. Wysyłki z nich nie są wliczane do liczby paczek wysyłanych do naszego kraju. Dlatego powyższe dane to nie tylko sygnał, że sprzedaż spadła, ile informacja, że zmieniła się strategia zakupowa.