Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Coraz szybsze pamięci, coraz wyższe transfery i coraz więcej wydanych pieniędzy. Czy współczesny komputer rzeczywiście potrzebuje SSD PCIe 5.0 i DDR5? Odpowiedź nie jest tak oczywista, jak sugerują specyfikacje.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Jeszcze kilka lat temu typowy komputer do gier korzystał z pamięci DDR4 oraz nośnika SSD z interfejsem SATA. Później normą stały się modele M.2 w standardzie PCIe 4.0, a wraz z nimi znacznie wyższe transfery. Kolejnym krokiem były DDR5 i PCI Express 5.0, które do konsumenckich komputerów stacjonarnych trafiły pod koniec 2021 roku, wraz z procesorami Intel Alder Lake. AMD dołączyło jesienią 2022 roku, prezentując platformę AM5 i układy Ryzen 7000.

Dalsza część tekstu pod wideo

Początki były wyboiste i nadal trudno mówić o pełnej penetracji rynku

Nie oznacza to, że użytkownicy od razu wymienili sprzęt. Początkowo DDR5 było drogie, a korzyści w grach niewielkie. Dopiero w latach 2023-2024, wraz ze spadkiem cen i debiutem kolejnych platform, nowy standard zaczął trafiać do znacznie większej liczby komputerów. Z kolei pierwsze konsumenckie SSD PCIe 5.0 pojawiły się w sklepach w 2023 roku i do dziś należą głównie do wyższej półki.

PCI Express 5.0 x4 oferuje teoretycznie transfery do 15,8 GB/s, czyli dwukrotnie więcej niż PCIe 4.0 x4. DDR5 zwiększa przepustowość względem DDR4 i wprowadza dwa 32-bitowe podkanały w module. Nie jest to jednak zamiennik tradycyjnego Dual Channel.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Kingston FURY Renegade G5 to nawet 14,7 GB/s

Amerykanie nie bawią się w półśrodki. Kingston FURY Renegade G5 to nośnik w formacie M.2 2280, korzystający z interfejsu PCIe 5.0 x4 i protokołu NVMe 2.0. Na pokładzie znajdziemy markowy kontroler Silicon Motion SM2508 wykonany w litografii klasy 6 nm, 218-warstwowe kości 3D TLC NAND od Kioxii oraz pamięć podręczną DRAM produkcji Microna.

Dla wariantu 2 TB producent deklaruje odczyt sekwencyjny do 14 700 MB/s oraz zapis do 14 000 MB/s. W operacjach losowych mowa nawet o 2 200 000 IOPS. Do tego dochodzi aż 5 lat gwarancji, chociaż z limitem zapisanych danych. Oczywiście maksymalne transfery wymagają odpowiedniej płyty głównej, właściwego gniazda M.2 i skutecznego chłodzenia.

Zamiast ustalać kolejność kilku topowych SSD, dzisiaj sprawdzimy, jak daleko współczesne nośniki odskoczyły starszym rozwiązaniom i kiedy przekłada się to na wygodę użytkowania.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Platforma testowa i procedura testowa

W skład redakcyjnej platformy testowej Telepolis wchodzą podzespoły przygotowane prawie na wszystko, co producenci serwują dla rynku konsumenckiego. Komputer oparty został o topowy model procesora Intel Arrow Lake. Dokładna specyfikacja prezentuje się następująco:
•    Procesor: Intel Core Ultra 9 285K
•    Płyta główna: GIGABYTE Z890 UD WIFI6E
•    Karta graficzna: GIGABYTE AORUS GeForce RTX 4080 16 GB MASTER
•    Zasilacz: Cooler Master MWE Gold V2 1050 W
•    Obudowa: Fractal North XL
•    Chłodzenie: Arctic Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB
•    Pasta termoprzewodząca: SilentiumPC Pactum PT-4

Testy przeprowadzamy na aktualnym systemie Windows 11. Programy działające w tle są ograniczane do minimum, a aplikacje do zarządzania podzespołami wyłączone. Ma to na celu zapewnienie stałych warunków pomiarowych i wyeliminowanie zmiennych. Każdy test przeprowadzany jest od 5 do 10 razy, a następnie wyciągamy średnią wartość.

Do pomiarów używamy popularnych i sprawdzonych programów, m.in. CrystalDiskMark i PCMark 10. Nie zabraknie też testów praktycznych w grach. W przypadku pamięci RAM sprawdzamy konfiguracje z jednym i dwoma modułami.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Transfery robią wrażenie. Ale to dopiero początek

Na pierwszy ogień idzie odczyt sekwencyjny. To właśnie tym parametrem producenci najchętniej chwalą się na opakowaniach, bo łatwo pokazać postęp między generacjami. W zestawieniu porównujemy cztery różne klasy nośników: nowoczesne PCIe 5.0 x4, starszy SSD SATA III oraz tradycyjne dyski talerzowe 7200 i 5400 RPM.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Odczyt na poziomie 12 217 MB/s dla Kingstona wygląda imponująco obok 404 MB/s Cruciala MX500. Mechaniczne WD Black i WD Blue osiągają 272 i 132 MB/s. Różnice są gigantyczne, ale sam transfer sekwencyjny nie opisuje jeszcze wszystkich zastosowań.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

W zapisie Kingston uzyskuje 13 558 MB/s, Crucial MX500 363 MB/s, a oba HDD 264 i 122 MB/s. Przewaga będzie przydatna przy pracy z dużymi plikami, pod warunkiem że pozostałe komponenty nadążają za dyskiem. Trzeba pamiętać, że kopiowanie z HDD na nowoczesny SSD nadal ograniczy wolniejszy nośnik.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

PCMark 10 Storage Benchmark symuluje bardziej złożone operacje niż czysty odczyt i zapis. Mówimy tutaj głownie o pracy biurowej – przeglądanie internetu, wideokonferencje, arkusze kalkulacyjne etc. Kingston zdobywa aż 5597 punktów, podczas gdy Crucial MX500 tylko 566. To pokazuje skalę postępu, ale nie mówi jeszcze, czego spodziewać mogą się gracze.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

A co z grami? Tutaj sytuacja robi się ciekawsza

W Black Myth: Wukong sprawdzamy czas pierwszego wczytania rozgrywki. To dobry sprawdzian, bo po pierwsze gra jest względnie świeża – debiutowała w drugiej połowie 2024 roku i nadal dostaje aktualizacje, a po drugie korzysta z szalenie popularnego silnika Unreal Engine 5. To baza dla większości obecnie wydawanych gier AAA.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Kingston – czyli SSD PCIe 5.0 x4 - wyraźnie wyprzedza klasyczne nośniki półprzewodnikowe SATA, ale największa przepaść dzieli oba rozwiązania od HDD. Wolny dysk talerzowy może też powodować opóźnienia w doczytywaniu tekstur i modeli. Dlatego sam czas pierwszego ładowania nie opisuje całej jakości rozgrywki.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Zupełnie inny obraz otrzymujemy w rodzimym Cyberpunku 2077, gdy ponownie wczytujemy zapis z już uruchomionej gry. W tym przypadku wysokiej klasy SSD PCIe 5.0 i znacznie SSD SATA III potrafią osiągać niemal identyczne czasy. Powód jest prosty: sama przepustowość pamięci masowej nie zawsze stanowi wąskie gardło. Znaczenie mają czasy dostępu oraz CPU, przygotowanie danych i sposób działania silnika gry. Tak czy siak HDD nadal pozostają wyraźnie z tyłu.

Oczywiście szybki SSD nie przydaje się wyłącznie do skracania ekranów ładowania. Korzyści widać też podczas przenoszenia gier, montażu nagrań i pracy z dużymi projektami. Nalezy jednak podkreślić wyraźnie, że SSD nie zapewni Wam więcej FPS. W tym przypadku trzeba zainwestować w porządny procesor i kartę graficzną.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

DDR5-7200 i Dual Channel. Po co nam dwa moduły?

Przejdźmy do drugiego bohatera. Kingston FURY Renegade DDR5-7200 w konfiguracji 2x 16 GB to zestaw przeznaczony dla użytkowników, którzy chcą czegoś więcej niż podstawowe ustawienia JEDEC. Dzięki Intel XMP 3.0 możemy skorzystać z przygotowanego profilu wydajnościowego, o ile tylko Wasz zestaw komputerowy obsługuje takie parametry. Warto pamiętać, że w przypadku rodzin AMD Ryzen 7000 i 9000 często dużo lepiej wypada 6000 lub 6400 MT/s w celu zachowania stosunku 1:1 z kontrolerem pamięci.

Jednak MT/s to tylko część historii. Jeden moduł oznacza Single Channel, a dwa odpowiednio zamontowane DIMMy pozwalają wykorzystać Dual Channel i znacznie większą przepustowość. Dla dwukanałowego kontrolera typowego dla segmentu konsumenckiego oznacza to dwie równoległe ścieżki danych o szerokości 64 bitów.

Można więc kupić dziś jedną kość i dołożyć drugą później. To rozsądny pomysł przy mocno ograniczonym budżecie, zwłaszcza jeśli alternatywą jest rezygnacja z lepszego procesora czy karty graficznej. Nie jest to jednak rozwiązanie bez kompromisów. Oprócz węższej magistrali mamy wtedy najczęściej także mniejszą całkowitą pojemność pamięci, a oba czynniki mogą wpływać na płynność – w obecnych czasach i PC do gier 16 GB to już niezbędne minimum.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Baldur's Gate 3 i Cyberpunk 2077 pokazują różne scenariusze

Baldur's Gate 3 to przykład gry, która nie zawsze reaguje mocno na drugi moduł. W końcu to nie jest dynamiczna gra akcji, a RPG z walką turową. W efekcie przewaga 2 x 16 GB pozostaje niewielka zarówno w średnim FPS, jak i 1% low. Sam Dual Channel nie sprawi, że każda produkcja będzie działać kilkadziesiąt procent szybciej.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Cyberpunk 2077 już wyraźnie reaguje na przepustowość pamięci. Wzrost obserwowany jest zarówno w średnim FPS, jak i w tzw. 1% low, czyli wskaźniku obrazującym płynność w trudniejszych momentach. I to właśnie on często wpływa na to, czy gra wydaje nam się płynna, czy nie, nawet jeśli klatkaż jest teoretycznie wysoki.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Oczywiście pozostaje jeszcze jedna kwestia oprócz 1 vs 2 moduły, a mianowicie czy warto płacić za szybsze pamięci? W tym celu porównamy omawiane Kingstony z najpopularniejszym chyba segmentem, a dokładniej 6000 MT/s przy timingach CL 28-40-40-100. Sięgniemy po dokładnie te same tytuły.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet
Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Różnice są znacznie mniejsze, niż mogłaby sugerować specyfikacja. W przypadku Baldur's Gate 3 zestaw Kingston FURY Renegade DDR5-7200 osiąga przewagę zaledwie 3,5%. Nieco lepiej wygląda sytuacja w przypadku 1% low, gdzie mowa o poprawie o 5,1%. Podobną zależność obserwujemy w Cyberpunku 2077, gdzie mowa o wzroście wydajności odpowiednio o 3,8% i 4,2%. Widać zatem, że wyższe taktowanie DDR5 faktycznie może przynosić korzyści, również pod względem płynności rozgrywki, ale nie należy oczekiwać rewolucji. Tym bardziej że DDR5-7200 oferuje na papierze o 20% wyższą szybkość transferu niż DDR5-6000.

Szybki SSD i DDR5 to nie tylko cyferki. Sprawdzamy, co daje taki duet

Podsumowanie

Jaki jest więc werdykt? Dopłata ma sens, ale nie dla każdego. Wydajny SSD i szybki RAM mogą poprawić komfort pracy. Kingston FURY Renegade G5 pokazuje ogromny postęp względem SATA i HDD, zwłaszcza przy dużych ilościach danych. DDR5-7200 w Dual Channel zapewnia przepustowość, z której część gier i aplikacji potrafi zrobić użytek. Jednak korzyści nie są uniwersalne.

Dla większości zastosowań to wciąż CPU i GPU grają pierwsze skrzypce w zwiększaniu wydajności. Dorzucanie do RAMu czy SSD z wyższej półki to coś więcej niż pogoń za FPSami. To wyciskanie ostatnich % z naszego zestawu komputerowego, ale również spokój ducha, że nie utracimy danych. I szczerze mówiąc przy obecnych warunkach rynkowych - inwestycja. DRAM i NAND drożeją z miesiąca na miesiąc i nie zapowiada się, by szybko się to zmieniło.

Jeśli nadal korzystacie z HDD albo pojedynczego modułu RAM, modernizacja może być bardzo odczuwalna. Jeśli natomiast macie już dobry SSD PCIe 4.0 i 32 GB DDR5 z profilem Intel XMP czy AMD EXPO, dopłata do najwyższej półki wymaga zastanowienia. Od lat jedno się nie zmienia - najlepszy sprzęt nie zawsze jest tym najbardziej opłacalnym. I właśnie dlatego warto patrzeć na rzeczywiste zastosowania, a nie tylko na największą liczbę wydrukowaną na pudełku.