Karkolodówka Sony z efektem Peltiera w końcu w Europie
Sony Reon Pocket Pro Plus to następca Sony Reon, czyli przenośnego urządzenia chłodzącego, które zostało sfinansowane przez zbiórkę społecznościową. Urządzenie to ma być dostępne także w Europie i sprawdzi się w upalne dni, chociaż raczej poza naszym domem / mieszkaniem.
Z czym mamy do czynienia? Otóż jest to nakładka na kark, która go chłodzi. Jednak wentylator w niej nie służy do przetłaczania chłodnego powietrza po naszej szyi, a do odprowadzania ciepła z samego urządzenia. To bowiem działa dzięki ogniwom Peltiera. Są to półprzewodniki termoelektryczne, które generują napięcie dzięki amplitudzie temperatur, ale także pozwalają na uzyskanie amplitudy temperatur, jeśli to my dostarczymy do nich energię elektryczną.
Sony Reon Pocket Pro Plus to chłodny kark dzięki mocy półprzewodników
W tym przypadku mamy to pierwsze zastosowanie: dostarczamy energię do ogniwa, a to wywołuje amplitudę temperatur, przenosząc energię termiczną z jednej strony na drugą. Działa to jak półprzewodnikowa pompa ciepła, chociaż oczywiście ze znacznie mniejszą sprawnością.
Więc tak: kark faktycznie jest chłodzony i to lepiej, niż samym wentylatorem, jednak okolica jest ogrzewana. I to nie tylko ciepłem z naszego karku, ale zdecydowanie wyższą temperaturą wynikającą z mizernej sprawności układu. Efekt? Temperatura jest obniżana o 2 stopnie Celsjusza. Pamiętajmy jednak, że mówimy o karku, czyli o miejscu ze znacznym przepływem krwi. To właśnie dlatego zimne okłady kładzie się właśnie na kark i dlatego to urządzenie daje w tym miejscu realną ulgę.
Dodatkowo Sony Reon Pocket Pro Plus może pochwalić się pracą do 10 godzin na najwyższych obrotach, co jest ważne, bo producenci zwykle podają czas na najniższym / średnim obciążeniu. Tu natomiast nie liczą się półśrodki. Urządzenie ma zostać wycenione na 220 euro, czyli około 935 zł. Owszem, jest to drogo i można za tyle kupić przenośny klimatyzator przyzwoitej klasy. Jednak z klimatyzatorem nie wyjdziesz na zewnątrz ani nie wejdziesz do autobusu. A auta ze sprawną klimą za tyle też nie kupisz, więc się opłaca.