Polacy zatęsknią za paliwem po 8 zł. Orlen ma złe wieści

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, podzielił się z nami niepokojącymi wieściami. Otóż Arabia Saudyjska, a dokładniej spółka Saudi Aramco, wstrzymała dostawy ropy naftowej do Polski.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Polacy zatęsknią za paliwem po 8 zł. Orlen ma złe wieści

Tu warto zaznaczyć, że około 40% ropy naftowej przerabianej przez Orlen pochodzi właśnie od tego dostawcy. I chociaż nasza spółka uspokaja, że pozostałe źródła dostaw wciąż są aktywne i mocno zdywersyfikowane, a magazyny pełne, to odcięcie od 3/5 dostaw będzie niezwykle bolesne dla naszego kraju. Zwłaszcza że w czasie globalnego kryzysu paliwowego załatanie tej luki nie będzie proste. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Szykujcie się na drogie paliwo

Jak podkreślił Wojciech Balczun, tak źle jeszcze nie było:

Orlen jest w miarę zabezpieczony i zdywersyfikowany, co nie znaczy, że możemy spocząć na laurach, bo sytuacja jest superpoważna, od wielu lat czy dekad nie mieliśmy tak skrajnie trudnej i nieprzewidywalnej sytuacji. (...) Orlen jest w miarę zabezpieczony i zdywersyfikowany, co nie znaczy, że możemy spocząć na laurach, bo sytuacja jest superpoważna, od wielu lat czy dekad nie mieliśmy tak skrajnie trudnej i nieprzewidywalnej sytuacji.

Co to oznacza w praktyce? Na razie paliwa w Polsce nie zabraknie, chociaż z powodu paniki może go zacząć brakować na pojedynczych stacjach, a kolejki znacznie się wydłużą. Znacznie realniejszym problemem jest to, że ceny paliw mogą znów wystrzelić w górę. A to oznacza, że obecne szczyty krążące przy 8 zł / litr możemy wkrótce wspominać z nostalgią.