Sezon grzewczy już za rogiem. Zrób to, zanim będzie za późno

Lato zmierza ku końcowi, a słupki rtęci, czy jaki tam płyn teraz siedzi, w termometrach coraz częściej są poniżej liczby 20. Z tego też powodu coraz więcej spółdzielni mieszkaniowych wydaje komunikat o tym, jak się przygotować.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Sezon grzewczy już za rogiem. Zrób to, zanim będzie za późno

Komunikat, który łatwo przegapić na tablicy ogłoszeń w bloku, bo ta jest przecież zawalona ofertami internetu, wymiany okien i drzwi, zbiórką odzieży, czy niby to odręcznie pisanymi ogłoszeniami, że młode małżeństwo kupi mieszkanie za gotówkę, a potem wstawi kilka ścianek działowych i będzie je sprzedawało jako 5 mikroapartamentów po 10 mkw każdy. Krótko mówiąc: ogłoszenie łatwo przegapić. A mówi ono o konieczności odkręcenia głowic w grzejnikach.

Dalsza część tekstu pod wideo

Odkręć głowicę i nie marznij

Po co? W dużym skrócie, w grzejnikach poza sezonem grzewczym może spadać poziom wody. Nie powstaje tam jednak próżnia, a gromadzi się powietrze. Przy starcie systemu grzewczego woda ta jest uzupełniana. Jednak zakręcony grzejnik nie pozwala na pozbycie się bąbla powietrza w jego środku. Powietrze to natomiast dobry izolator, a dodatkowo utrudnia przepływ wody w późniejszym czasie. Co to oznacza w praktyce? Że mimo odkręconego grzejnika marzniemy i to się nie zmieni, dopóki go nie odpowietrzymy, co już wymaga interwencji spółdzielni i może skończyć się zalaniem podłogi. Ot, dwa ruchy każdą z głowic teraz oszczędzić może Wam wielu problemów.

Kolejną kwestią są okna. W nich można regulować poziom szczelności. O ile obecnie jeszcze bym tego nie robił, to warto pamiętać, że w szczególnie mroźne lub smogowe dni można je dokręcić tak, żeby przez nie nic nie wiało. Jak to zrobić? Właściwie co producent, to inny sposób. Jest to więc wiedza, której musicie poszukać sobie sami.