Facebook i Instagram reklamują dziecięcą pornografię

Organizacja Tech Transparency Project wykryła ponad 300 reklam na Facebooku i Instagramie, w których były seksualnie wykorzystywane dzieci. Chociaż dużą część to wytwór AI, to niektóre zawierały też prawdziwe zdjęcia.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Facebook i Instagram reklamują dziecięcą pornografię

Skandaliczne reklamy na Facebooku i Instagramie

Organizacja zidentyfikowała w sumie 332 reklamy, które pojawiły się na Facebooku oraz Instagramie, które należy uznać za skandaliczne. W większości z nich wykorzystywano zdjęcia dzieci. Te były modyfikowane za pomocą sztucznej inteligencji, ale w części przypadków wykorzystano prawdziwe fotografie.

Dalsza część tekstu pod wideo

Reklamy miały zachęcić do korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji, które pozwalają generować i modyfikować zdjęcia prawdziwych osób, także o charakterze seksualnym. Wiele z nich to twór chińskich deweloperów. Co prawda Instagram i Facebook nie są dostępne w Państwie Środka, ale w ten sposób szukali klientów poza granicami swojego państwa.

Reklamy były wyświetlane w wielu krajach, w tym w USA, Australii, Wielkiej Brytanii, ale również w krajach Unii Europejskiej. W sumie dotarły do ponad 29 tys. użytkowników.

Meta twierdzi, że większość z reklam osiągnęła mniej niż 200 wyświetleń i zostały szybko usunięte. Nieco innego zdania jest Tech Transparency Project. Organizacja przyznaje, że 1 września rzeczywiście połowa nie była już dostępna, ale druga część została usunięta dopiero po ich sygnale. Niektóre zniknęły dopiero po tygodniu.

To kolejna kwestia, która budzi duże wątpliwości pod kątem mechanizmów weryfikowania reklam. Chociaż Meta twierdzi, że cały czas je rozwija i poprawia skuteczność, to użytkownicy wciąż trafiają na tego typu materiały. Wojnę z firmą wypowiedział między innymi Rafał Brzoska, którego wizerunek również był wykorzystywany w fałszywych reklamach.