Używasz Claude? Możesz być na celowniku

Płacisz za sztuczną inteligencję, nie korzystasz z niej, a dostępny limit i tak znika w oczach? Okazuje się, że wcale nie musi to być błąd po stronie Anthropic.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Używasz Claude? Możesz być na celowniku

Na początku sierpnia brytyjski konsultant AI Grant De Swardt zauważył nietypową aktywność na swoim koncie Claude. Mimo że nie korzystał z usługi, dostępny limit stale malał. Problem powtórzył się nawet po wyłączeniu powiązanych narzędzi i zatrzymaniu zaplanowanych zadań.

Dalsza część tekstu pod wideo

Hakerzy korzystają z Claude na cudzy rachunek

Sprawą zajęło się Anthropic. Firma ustaliła, że przejęty klucz sesji został wykorzystany do utworzenia nieautoryzowanych tokenów OAuth dla Claude Code. Innymi słowy, ktoś obcy uzyskał możliwość korzystania z płatnego konta De Swardta i ukradkiem zużywał jego limit.

Nie jest to odosobniony przypadek. Inni internauci zgłaszali gwałtowne wyczerpywanie limitów bez aktywnego korzystania z Claude. Anthropic potwierdziło część takich incydentów i ostrzegło klientów przed popularnymi infostealerami, które potrafią wykradać aktywne sesje logowania z zainfekowanych komputerów. Dzięki temu atakujący nie musi znać hasła ani przechodzić ponownie uwierzytelniania.

Firma w wykrytych przypadkach wylogowywała poszkodowanych, unieważniała istniejące autoryzacje, usuwała zapisane metody płatności i zwracała część niesłusznie pobranych środków. Anthropic podkreśla przy tym, że złośliwe oprogramowanie nie jest instalowane przez Claude.

Problem polega na tym, że użytkownicy nadal mają ograniczone możliwości sprawdzenia, co dokładnie zużywa ich limity. De Swardt poprosił Anthropic o zestawienie aktywności, ale go nie otrzymał. Jego konto zostało ostatecznie przywrócone po około dwóch tygodniach, jednak konsultant zrezygnował z abonamentu i przeniósł się do konkurencji.