Klienci McDonald's nie zgadzają się na taką zmianę. O Big Macu znów głośno
Zaledwie kilka dni temu pisaliśmy o tym, że McDonald's wprowadza narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które będzie sugerowało cenę Big Maca na podstawie "gotowości klienta do zapłaty". Klienci w Ameryce jednak nie lubią tego typu zmian. Nie trzeba było długo czekać na pierwszy pozew i to zbiorowy.
Nie chcą takiego AI w McDonald's
Nowe narzędzie zajmowało się analizą portfeli mieszkańców regionu. Oceniało, ile klienci w danej lokalizacji są skłonni zapłacić za dany produkt. Zatem, w wielkim skrócie, oznaczało to, że to ile ktoś zapłaci za Big Maca, oszacuje algorytm.
Chcą płacić za Big Maca taką cenę jak wszyscy inni
Nie trzeba było długo czekać na reakcję klientów. Sieć McDonald's już została pozwana w federalnym sądzie zbiorowym w Chicago w ramach ogólnokrajowego pozwu zbiorowego. W dokumencie przedstawionym przed sądem, zarzuca się tej firmie fast-food nielegalne koordynowanie cen w menu we wszystkich należących do niej restauracjach franczyzowych, za pośrednictwem systemu cenowego opartego na sztucznej inteligencji.
A zaledwie tydzień temu, Reuters poinformował, że system wyceny McDonald's wykorzystuje algorytmy uczenia maszynowego do ciągłej analizy danych, pochodzących z milionów codziennych transakcji w blisko 14 000 restauracjach.
McDonald's uznał zarzuty spekultatywnymi i nieuzasadnionymi.
Sztuczna inteligencja nie ustala ceny Big Maca ani żadnej innej pozycji w menu.
Firma dodała, że franczyzobiorcy sami ustalają ceny, a korzystanie z AI do analiz do rekomendacji cenowych jest powszechne w wielu branżach.