Twórca Jacka Reachera podjął ważną decyzję. Teraz się tłumaczy
Lee Child, autor powieści o Jacku Reacherze, miał moc powstrzymania nakręcenia trzeciego filmu z Tomem Cruisem i ją wykorzystał. Zamiast kontynuować serię filmów kinowych, skorzystał z okazji, aby przekształcić "Reachera" w serial streamingowy dla Prime Video. I to był strzał w dziesiątkę.
Child nie chciał więcej filmów z Tomem Cruisem
Child wyjaśnił w mediach zagranicznych, że "skorzystał z prawa weta" bo takowe posiadał. Zrezygnował tym samym, ze współpracy z Tomem Cruisem, który fenomenalnie zagrał w filmach "Jack Reacher" (2012) oraz "Jack Reacher. Nigdy nie wracaj" (2016). Gra grą, ale aktor nie do końca odpowiadał książkowemu wzorcowi Reachera, który był wyższy i bardziej muskularny. Pomysł przekształcenia formatu na serial i wymiany głównego bohatera, mógł okazać się wielką klapą, ale całe szczęście tak się nie stało.
Child wyjaśnił, że w pierwotnej umowie filmowej znalazł zapis, który pozwalał mu zdecydować, czy seria będzie kontynuowana po nakręceniu dwóch filmów.
W kontrakcie filmowym miałem klauzulę, że po dwóch filmach mogę zawetować, czy nakręcimy kolejne. Skorzystałem z tego weta.
Co ciekawe, kontrakt został podpisany w 2005, czyli na długo przed premierą pierwszego filmu o Jacku Reacherze.
Tom Criuse został zastąpiony w serialu
Tom Cruise zagrał Jacka Reachera w obu filmach, a scenarzystą i reżyserem był Christopher McQuarrie. Jak widać, serialowy Reacher dał Lee Childowi większą swobodę w doborze obsady. Ta swoboda, jak wiadomo, doprowadziła do obsadzenia w roli Jacka Reachera - Alana Ritchsona. Aktor okazał się fizycznie znacznie bliższy postaci opisanej w powieściach Childa, a seria Prime Video stała się znaczącą odrębną franczyzą i zarazem hitem streamingu.