Moda na Kinga trwa w najlepsze. Słynna "Carrie" to zaledwie rozgrzewka
Jutro najważniejsza premiera w tym miesiącu na Prime Video - platforma udostępni widzom"Carrie"serial oparty na jednej z pierwszych powieści Stephena Kinga. Ale nie jest to jedyny serial tego typu, jaki ukaże się w tym roku.
Najpierw premiera "Carrie", potem "Instytutu"
Na przestrzeni lat powstało tak wiele adaptacji twórczości Stephena Kinga, że naprawdę ciężko je zliczyć. Zarówno te filmowe, jak i serialowe. Jeśli chodzi o tą drugą kategorię, to cała uwaga obecnie skupia się na nowej wersji jednej z najpopularniejszych książek Kinga "Carrie". Nowy serial Mike'a Flanagana ukaże się na Prime Video już jutro, 7 października.
Nie jest to jedyny serial, oparty na książkach Kinga, który będzie miał swoją premierę przed końcem 2026 roku. Serial "Instytut" powróci z drugim sezonem na kanale MGM+. W Polsce jest dostępny jako dodatkowy kanał (zakładka) wewnątrz Prime Video. Dostęp jest dodatkowo płatny, ale można skorzystać z 7-dniowego darmowego okresu próbnego. Bo czego się nie robi, aby obejrzeć dobry serial? A producenci zapewniali już niejednokrotnie, że drugi sezon "Instytutu" przebije nawet ten pierwszy.
I przyprawi niejednego widza o gęsią skórkę. Ale przecież o to w tym chodzi, aby poczuć emocje. W drugim sezonie "Instytutu" pojawi się także nowy czarny charakter, którego nie było w materiale źródłowym. Będzie to miliarder technologiczny Nolan Reeves, grany przez Alfiego Allena (znanego niektórym z "Gry o tron"). To właśnie on będzie próbował odbudować słynny Instytut.