Spróbuj zgadnąć, co to za sprzęt. Potem sprawdź

Przenośne SSD dla smartfonów potrafią być irytujące. Nowy model znanej amerykańskiej firmy rozwiązuje ten problem w dość radykalny sposób.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Spróbuj zgadnąć, co to za sprzęt. Potem sprawdź

Lexar wykorzystał targi IFA 2026 do pokazania Muse Ultra-Slim Portable SSD. Jest to prawdopodobnie najcieńszy przenośny dysk na świecie. Mierzy on zaledwie 80 x 48 x 3,8 milimetra, a przy krawędziach jego aluminiowa obudowa zwęża się do zaledwie 1 milimetra. Tak małe gabaryty wymusiły jednak pewien kompromis.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wydajność jest raczej dość standardowa

W obudowie zabrakło miejsca na złącze USB typu C. Zamiast niego Lexar zastosował autorski system SnapLink. Przewód przyczepiany jest magnetycznie do styków sprężynowych na SSD, a za prawidłowe ułożenie odpowiadają magnesy neodymowe. W zestawie znajdzie się również magnetyczne etui pozwalające zamocować nośnik na smartfonie.

 

Spróbuj zgadnąć, co to za sprzęt. Potem sprawdź

Pod względem wydajności rewolucji już nie ma. Muse oferuje do 1050 MB/s dla odczytu i do 1000 MB/s dla zapisu sekwencyjnego. Ma to wystarczyć m.in. do bezpośredniego nagrywania materiałów w 4K przy 120 FPS. SSD współpracuje z Androidami, iPhone'ami, iPadami, Macami oraz innymi urządzeniami wyposażonymi w USB typu C, a aplikacja Lexara pozwoli automatycznie wykonywać kopie zdjęć i filmów.

Spróbuj zgadnąć, co to za sprzęt. Potem sprawdź

Do wyboru będą wersje o pojemności 512 GB oraz 1 TB, a sprzedaż ma ruszyć w czwartym kwartale 2026 roku. Oficjalnych cen jeszcze nie podano, ale przedstawiciele firmy na targach zdradzili, że firma celuje w pułap 230 i 380 dolarów, czyli kolejno około 855 i 1399 złotych.