GTA 6 rozbija związek. Głos zabrała dyplomowana terapeutka
Znana TikTokerka stwierdziła, że nie pozwoli swojemu facetowi grać w GTA 6. Powód jest jej zdaniem prosty - to była zdrada.
Gracze na całym świecie czekają na premierę GTA 6. Wiele osób złożyło nawet wnioski urlopowe na 19 listopada. Jednak wśród nich jest jeden pechowiec, któremu dziewczyna zabroni grać. Dlaczego? Bo uważa, że byłaby to zdrada.
GTA 6 to zdrada
Mowa i Shelby Haas, która kilka dni temu opublikowała wideo, w którym tłumaczy, że nie pozwoli swojemu facetowi grać w GTA 6. Znana tiktokerka, którą obserwuje ponad milion osób, przekonuje, że byłaby to z jego strony zdrada.
Dlaczego? Ponieważ GTA 6 umożliwia graczom utrzymywanie relacji z jedną z głównych bohaterek gry, czyli Lucią. Produkcja pozwala na SMS-owanie z fikcyjną partnerką, a ta może być nawet zła, gdy jej nie odpisujemy. Nie brakuje też randek, czy bardziej intymnych, łóżkowych relacji. Do tego Shelby zwróciła też uwagę na obecność w grze klubów ze striptizem oraz społeczności nudystów.
Nie pozwól, żeby twój chłopak, narzeczony lub mąż grał w GTA 6. Nie ma takiej mowy.
Shelby nie jest w swoich przekonaniach odosobniona. Wiele innych dziewczyn i kobiet opublikowało filmy, w których stwierdziły, że granie w GTA 6 to dla nich zdrada. Jedną z nich jest natalitovarr, która uznała nową grę Rockstar Games za interaktywną pornografię.
Co na to terapeutka?
O sprawę została zapytana Ilana Grines, która zajmuje się terapią par. Przyznała ona, że nie ma jednej definicji zdrady i każda para musi na własną rękę ustalić granice. Jednocześnie uznała, że filmy tiktokerek to prawdopodobnie tzw. internetowy bait, który miał im przysporzyć popularności.
Jej zdaniem wcale nie musi chodzić też o zdradę. Skoro facet w grze odpisuje wirtualnej dziewczynie i kogoś to złości, to może problem leży gdzie indziej. Może problemem jest fakt, że partner często nie odpisuje na wiadomości swojej partnerki w realnym życiu i tu tak naprawdę jest pies pogrzebany.
Zwróciła też uwagę na inny aspekt - całkowicie nowe terytorium, na które wchodzimy w związku z rozwojem technologii. Nie chodzi już tylko o gry, ale też rozmowy ze sztuczną inteligencją czy VR. Dlatego uważa ona, że partnerzy powinni o takich sprawach rozmawiać.