Brytyjski pilot pokazuje nagrania. Nad Brukselą regularnie krąży UFO
Steve Frazer jest 48-letnim kapitanem lotów komercyjnych z 27-letnim stażem. Od 2022 roku widuje on tajemnicze obiekty latające nad Brukselą. Postanowił w końcu przerwać milczenie i je nagrać oraz podzielić się swoimi przeżyciami z agencją prasową SWNS.
Mamy tu do czynienia z istną zmową milczenia. Jak twierdzi Frazer, wielu jego pilotów po fachu dokonywało identycznych obserwacji. Po prostu nie mówią o nich głośno. Dlaczego? No cóż, deklaracja: widziałem UFO, sprawia, że do człowieka może przylgnąć łatka wariata. Nie ma więc mowy o żadnym rządowym spisku, a przynajmniej nie o takim, który zamyka świadkom usta.
UFO nad Brukselą
Pilot w rozmowie z SWNS podkreśla, że widział wiele rzeczy: inne samoloty, satelity, czy nawet drony. Jednak żadne z nich nie zachowują się tak, jak obserwowane przez niego i innych pilotów tajemnicze światła. Co więcej, te mają występować głównie w tym jednym miejscu, więc trudno tu mówić o tajemniczym zjawisku atmosferycznym.
Co więcej, czasami obiekty te znajdowały się bezpośrednio na trasie przelotu samolotów. Jednak mimo to nigdy nie udało się im ich dogonić. Pamiętajmy jednak, że mówimy tu wciąż o samolotach komercyjnych, a nie wojskowych myśliwcach odrzutowych.
Skąd jednak pewność, że te obiekty to prawdziwe UFO? No cóż... właśnie stąd, że nie wiadomo, czym one są. UFO, które dziś określa się terminem UAP, to niezidentyfikowane zjawisko powietrzne. Może nim być zarówno nieznane zjawisko przyrodnicze, jak i latający obiekt, którego nie potrafimy określić.
I chociaż na pewno są osoby, które na tej podstawie uznają, że kosmici kontrolują Unię Europejską i latają z instrukcjami do Brukseli, to znacznie większa szansa jest na to, że to jakieś ziemskie, tajne technologie, jak nowoczesne drony wojskowe i nie ma to nic wspólnego z nieludzką inteligencją.