Polakom teraz trudniej będzie unikać w ten sposób punktów karnych

Polscy kierowcy znają różne sposoby na unikanie natychmiastowego dopisywania punktów karnych. Część ze zmotoryzowanych korzystała z prostego triku i może nie tyle pozbywała się punktów od razu, co zyskiwała cenny czas.

Anna Kopeć (AnnaKo)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Polakom teraz trudniej będzie unikać w ten sposób punktów karnych

Gazeta prawna przypomina o największym koszmarze kierowcy - mrożącej krew w żyłach chwili, kiedy liczba punktów karnych osiąga magiczny limi 24. Wtedy to, każdy kolejny mandat oznacza jedno - utratę prawa jazdy i konieczność ponownego przystąpienia do egzaminu. Teraz, w kwestii prawa jazdy, sporo się zmieniło. Czy zatem stary dobry sposób na punkty karne nadal się sprawdza?

Dalsza część tekstu pod wideo

Odmowa przyjęcia mandatu. Stary sposób na punkty

To strategia, która odracza dopisanie punktów karnych w czasie. Rozwiązanie to jest formalnie zgodne z prawem i wielu kierowców go stosuje. Chodzi o odmowę przyjęcia mandatu i skierowanie sprawy na drogę sądową. Tego typu rzeczy trwają, zatem kierowca nie ma automatycznie dopisanych punktów do swojego konta. Trafiają one tam dopiero wtedy, kiedy sąd tak zdecyduje, zatem ze znacznym opóźnieniem. Jeśli proces w sądzie trwa długo, starsze punkty z poprzednich wykroczeń mogą wygasnąć. 

Odmowa mandatu nie kasuje punktów karnych, ale wstrzymuje ich wpis. Trafiają one do ewidencji, ale pozostają w zawieszeniu - są nieaktywne do czasu decyzji sądowej. 

 

Zaostrzenie przepisów. Co się zmieniło?

Sama zasada działania punktów karnych przy odmowie nie zmieniła się wraz z wejściem 3 czerwca 2026 nowych przepisów. Ale weszły obostrzenia, które sprawiają, że "gra na zwłokę" stała się mniej opłacalna. Nowe przepisy drastycznie ograniczyły możliwości ratowania prawa jazdy za pomocą kursów WORD. Kiedyś, kierowcy, w okresie "zamrożenia" punktów zapisywali się na takie kursy redukujące i bez problemu czyścili konto o 6 punktów, zanim sąd wydał wyrok. 

Odmowa przyjęcia mandatu. Na czym polega ryzyko?

Sąd może wymierzyć wyższą karę grzywny niż proponowana w mandacie. Przegrana sprawa wiąże się z kosztami, a jeśli sąd uzna winę, to punkty i tak trafią na nasze konto. 

Warto też wiedzieć, że po przyjęciu mandatu, nie można zmienić zdania i skierować sprawy do sądu. Jeśli przyjmiemy mandat, staje się on prawomocny w momencie pokwitowania.