MacBook Neo w wersji wypas dziś taniej, niż w podstawce

MacBook Neo to idealny dowód na to, że z zalegających części można zrobić coś fajnego, nawet w czasach kryzysu elementów. I chociaż jego ceny ostatecznie i tak wystrzeliły w górę, to dzięki promocjom wersja 512 GB może być Wasza taniej, niż na premierę.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
MacBook Neo w wersji wypas dziś taniej, niż w podstawce

A dokładniej w bardzo atrakcyjnym kolorze żółtym, który na żywo prezentuje się jeszcze lepiej. A wszystko zaczęło się od tego, że część układów Apple A18 Pro miała uszkodzony rdzeń graficzny, więc producent, zamiast je wyrzucić, postanowił zrobić na ich bazie taniego laptopa. Taniego laptopa, który swoim działaniem bije znacznie droższe maszyny na głowę, a 8 GB RAM dzięki temu, że to macOS, a nie Windows 11 okazało się wystarczające. A dlaczego akurat 8 GB? Bo więcej Apple A18 Pro nie potrafi obsłużyć.

Dalsza część tekstu pod wideo

MacBook Neo za 3299 zł, ale z 512 GB

Przechodząc do sedna, za 3299 zł mamy 13-calowy, świetnie skalibrowany ekran LCD o rozdzielczości 2408 × 1506 pikseli i jasność do 500 nitów. Do tego fenomenalną klawiaturę, baterię, która pozwala na pracę przez cały dzień, wagę 1,23 kg i pasywne chłodzenie, więc jedyne dźwięki laptopa to te z głośników. 

A, jako że to wersja 512 GB to nie tylko mamy sporo miejsca na dane i aplikacje, ale także Touch ID, więc odblokujemy go odciskiem palca. Wszystko to za jedyne 3299 zł. I jeśli mam być szczery, gdybym miał kupić laptopa dziś, to pewnie sięgnąłbym po niego, zamiast przepłacać za MacBooka Air. Przy moich skromnych wymaganiach MacBook Neo byłby  więcej niż wystarczający.