Jak paczkomat, ale do czegoś innego. Inne miasta już zazdroszczą

Wielkie skrzynie pełne paczek na stałe wpisały się już krajobraz naszych miast i mniejszych miejscowości. Tak jak Japonia automatami, Polska stoi paczkomatami. Krakowska inicjatywa to jednak coś zgoła innego, a przy tym użytecznego.

Patrycja Korba
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Jak paczkomat, ale do czegoś innego. Inne miasta już zazdroszczą

InPost zbiera, ale MPO Kraków też daje

Zimą 2025 roku InPost uruchomił usługę EKOzwroty InPost, pozwalającą dać niepotrzebnym ubraniom, książkom czy nawet sprzętowi AGD drugie życie. Wystarczy bezpłatnie nadać paczkę ze zbędnymi rzeczami i gotowe. Zanim jednak takie ubrania wrócą do potrzebujących, czeka je droga przez dodatkową firmę i pomocy szukać trzeba już nie przy paczkomacie.

Dalsza część tekstu pod wideo

Tymczasem w Krakowie na ulicy Igołomskiej 17A ruszyło rozwiązanie 2 w 1. To zarówno mobilny PSZOK odbierający zbędne ubrania, jak i przestronny punkt odbioru ubrań przez osoby w potrzebie. Ubrania można przynieść, wymienić czy po prostu zabrać. Inicjatywa spotkała się z wielkim entuzjazmem mieszkańców miasta:

Pozostaje mieć nadzieję, że takie praktyczne rozwiązanie zostanie uszanowane i nikt nie będzie próbował kręcić biznesów na społecznej inicjatywie. Kto wie, może już niedługo właśnie takie punkty będą się rozpychały między paczkomatami kurierskimi w całym kraju. Pozostaje trzymać kciuki.