Uważaj, co kupujesz na Vinted. Jedno zdanie wszystko zmienia
Jedno pominięte zdanie - tyle wystarczy, aby dać się oszukać. Na Vinted jest coraz więcej takich ofert.
Oszustwo na Vinted
Na Vinted przybywa oszustów, którzy wykorzystują nieuwagę użytkowników platformy. Ich schemat działania jest prosty, a jednocześnie skuteczny. Wystawiają oferty z poszukiwanymi ciuchami vintage i sprzedają je po mocno zaniżonych cenach. Chęć wyprzedzenia innych sprawia, że kupujący często pomijają kluczowe informacje.
Takie oferty zawierają informację o sprzedaży nie ciuchu, a jedynie jego zdjęcia. Najczęściej jest ona ukryta gdzieś w gąszczu hashtagów, aby łatwo było ją pominąć. W ten sposób nieświadomy kupujący płaci za wydruk fotografii, a nie rzeczywisty produkt.
Na szczęście jedno zdanie na końcu opisu nie sprawia, że jesteśmy bezradni. Liczy się cała aukcja. Jeśli wprowadzała użytkownika w błąd, to można domagać się zwrotu. Rzecz w tym, że oszuści doskonale zdają sobie z tego sprawę i umieszczają takie oferty w dziale "fotografia", więc w teorii klient sam jest sobie winny.
W takiej sytuacji należy jak najszybciej zgłosić się do Ochrony Kupujących na Vinted. Masz na to 2 dni kalendarzowe od momentu otrzymania przesyłki. Nawet jeśli oferta zawierała zdanie "wysyłam tylko zdjęcie" to serwis może przyznać zwrot. Wystarczy, że inne elementy wprowadzały w błąd, np. kategoria, opis czy zdjęcie.