Orange odpala kolejne nadajniki. Zasięg 5G rośnie w oczach

Pomarańczowy operator pochwalił się wynikami rozbudowy sieci po trzecim kwartale 2026 roku. Firma zrealizowała swój całoroczny plan zasięgowy na trzy miesiące przed czasem.

Marian Szutiak (msnet)
7
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Orange odpala kolejne nadajniki. Zasięg 5G rośnie w oczach

Plan wykonany przed czasem

Orange Polska nie zwalnia tempa przy modernizacji swojej infrastruktury mobilnej. Operator zakładał, że do końca tego roku jego sieć piątej generacji obejmie zasięgiem ponad 91 procent populacji kraju. Cel ten udało się jednak osiągnąć znacznie szybciej, bo już na koniec września.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wszystko to efekt systematycznego uruchamiania kolejnego sprzętu. Tylko pomiędzy lipcem a końcem września tego roku telekom oddał do użytku 54 zupełnie nowe stacje bazowe. Na koniec trzeciego kwartału klienci pomarańczowej sieci mieli do dyspozycji łącznie 12855 nadajników w całym kraju. Równolegle trwa też dokładanie nowych modułów 5G do już istniejących masztów.

Szybszy Internet w miastach dzięki pasmu C

Rozbudowa sieci 5G w Orange opiera się obecnie na dwóch głównych filarach częstotliwościowych. Pierwszym z nich jest tak zwane pasmo C (ok. 3,6 GHz), które odpowiada za wysoką szybkość transmisji danych oraz dużą pojemność sieci. Takie rozwiązanie sprawdza się przede wszystkim w gęsto zaludnionych miastach. Tam z Internetu mobilnego korzysta jednocześnie bardzo wielu użytkowników, co łatwo prowadzi do zapychania się starszych pasm.

W trzecim kwartale 2026 roku szybkie 5G w paśmie C zostało włączone na kolejnych 214 stacjach bazowych. Oznacza to, że na koniec września technologia ta działała już w 5229 lokalizacjach na terenie Polski. Operator nie zamierza na tym poprzestać. Do końca grudnia liczba nadajników z pasmem C ma wzrosnąć do co najmniej 5600.

Orange odpala kolejne nadajniki. Zasięg 5G rośnie w oczach

Pasmo 700 MHz poprawia zasięg poza miastami

Drugim filarem rozwoju pomarańczowego 5G są częstotliwości z zakresu 700 MHz. Mają one zupełnie inną charakterystykę niż pasmo C. Fale radiowe o tej długości znacznie lepiej pokonują duże odległości oraz przeszkody terenowe. Dzięki temu pojedynczy nadajnik potrafi pokryć sygnałem spory obszar. To kluczowa wiadomość dla mieszkańców mniejszych miejscowości, wsi oraz terenów o rozproszonej zabudowie, a także dla kierowców podróżujących po kraju.

Właśnie na tym polu widać teraz największą dynamikę prac. W ciągu trzech ostatnich miesięcy Orange uruchomił 5G na częstotliwości 700 MHz na aż 672 stacjach bazowych. Na koniec września zasięg ten był dostępny z 2462 obiektów w całej Polsce. Plan na ostatni kwartał roku zakłada dobijcie do progu minimum 2600 takich stacji. Dla klientów ma to oznaczać stabilniejsze połączenia i mniej białych plam na mapie zasięgu.

Szybkie porównanie z Magentowymi

Orange Polska to oczywiście nie jedyny operator telekomunikacyjny w Polsce, który rozbudowuje swoją sieć mobilną. Wczoraj jeden z jego konkurentów, T-Mobile Polska, opublikował cotygodniowy raport z postępów we wdrażaniu 5G. Wynika z niego, że Magentowi mają już 5269 stacji z 5G w paśmie C, 1327 lokalizacji z 5G na 700 MHz, a w zasięgu sieci piątej generacji znalazło się 94% populacji naszego kraju.

Orange odpala kolejne nadajniki. Zasięg 5G rośnie w oczach