Intel Raptor Lake zostaną z nami na dłużej. Powód jest oczywisty

Niebiescy idą śladami Czerwonych. Mowa o dłuższym wsparciu dla starszych platform, co ma pomóc w składaniu tańszych zestawów komputerowych.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Intel Raptor Lake zostaną z nami na dłużej. Powód jest oczywisty

Intel nie zamierza szybko żegnać się z procesorami Raptor Lake. Robert Hallock, wiceprezes i dyrektor generalny działu odpowiedzialnego za rynek entuzjastów, potwierdził w rozmowie z redakcją Tom's Hardware, że układy wykonane w starszym procesie technologicznym klasy 10 nm pozostaną ważną częścią oferty firmy jeszcze przez kilka lat.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wygląda na to, że czeka nas renesans niskiego segmentu

Powód jest prosty - DDR4 ponownie stało się atrakcyjną alternatywą dla drogiego DDR5. Intel chce więc nadal oferować procesory dla podstawki LGA 1700, szczególnie że na rynku pojawiają się nowe płyty główne obsługujące starszy standard pamięci. Producenci zwiększyli ich produkcję, a niedawno nowy model pod pamięci DDR4 pokazał chociażby GIGABYTE.

Problemem pozostaje dostępność samych CPU. Intel Core i5-14600K, który przez sporą część ubiegłego roku kosztował 749 zł, obecnie przebija barierę 1200 zł. Intel Core i7-14700K zamiast około 1300 zł jest sprzedawany nawet 1600 zł. Według Intela to efekt nagłego wzrostu zainteresowania starszą platformą, którego firma wcześniej nie przewidziała.

Niebiescy zapowiadają jednak poprawę dostępności i stabilizację cen. Co więcej, na początku przyszłego roku może pojawić się rodzina odświeżonych układów określanych nieoficjalnie jako "Raptor Lake Next".

Intel podkreśla jednocześnie, że dalsze utrzymywanie starszej platformy nie wpłynie na rozwój nowej generacji Nova Lake. Firma coraz wyraźniej widzi bowiem miejsce na rynku zarówno dla drogich konstrukcji dla entuzjastów, jak i tańszych platform wykorzystujących DDR4.