Xiaomi szykuje murowany hit. Dziwne, że kosztuje tylko 83 zł

Xiaomi właśnie rusza ze sprzedażą swojego zupełnie nowego produktu. Wygląda jak mały kubeczek doczepiany do telefonu i może okazać się sprzedażowym hitem... dla posiadaczy iPhone'ów.

Lech Okoń (LuiN)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Xiaomi szykuje murowany hit. Dziwne, że kosztuje tylko 83 zł

Niby Xiaomi, ale bardziej do iPhone'a czy Pixela

Chociaż standard Qi2 jest z nami od przeszło 2 lat w urządzeniach z Androidem, to mamy ich na rynku tak naprawdę tyle, co kot napłakał. A będąc bardziej precyzyjnym, ładowanie może i jest, ale towarzyszący tej technologii magnetyczny pierścień (zgodny z jabłkowym MagSafe) to wciąż wyzwanie dla producentów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Aktualnie wbudowany pierścień mają smartfony Google Pixel od 10. generacji, HMD Skyline czy bardzo interesująca też pod innymi względami Motorola Edge 70 Max. Inne telefony do obsługi ogromu przydatnych akcesoriów Qi2 / MagSafe potrzebują przyklejanego kółeczka lub etui z wbudowanymi magnesami.

Xiaomi szykuje murowany hit. Dziwne, że kosztuje tylko 83 zł

Sam takie etui uparcie kupuję do kolejnych telefonów, nawet gdy mają u mnie zostać góra 2 miesiące. To szalenie wygodny sposób na przyczepianie telefonu do statywu czy w aucie, pomijając nawet samo bezprzewodowe ładowanie.

Xiaomi z gadżetem, którego samo nie obsługuje

95-gramowa nowość Xiaomi jest urocza, ale też dość kuriozalna, bo bez dodatkowych akcesoriów nieużywalna z telefonami Xiaomi. Xiaomi Bluetooth Speaker Magnetic Version przyczepia się bowiem do telefonu właśnie z użyciem magnetycznego pierścienia. Pomimo jednak niskiej ceny, wynoszącej w przeliczeniu 83 zł, producent nie zapomniał o dołożeniu do zestawu naklejki magnetycznej na plecki telefonu.

Xiaomi szykuje murowany hit. Dziwne, że kosztuje tylko 83 zł

Taka naklejka nie jest przy tym opcją idealną, bo wystając poza obudowę zdecydowanie łatwiej się zużywa, no i trzeba się dobrze zastanowić, w którym dokładnie miejscu ją przykleić. Problemu nie mają natomiast użytkownicy iPhone'ów czy Pixeli, gdzie producent temat załatwił już za nich na etapie produkcji.

Mały głośnik Bluetooth do zadań specjalnych

Gadżet, jak sama nazwa wskazuje, jest niewielkim głośnikiem Bluetooth, który wyposażono dodatkowo w wygodny pierścień, ułatwiający noszenie telefonu, jak i ustawienie go nie tylko w pozycji poziomej, ale i w pionie. Bajerem może niekoniecznym, ale cieszącym wzrok jest pasek LED-ów RGB mrugających w rytm muzyki, bardziej interesujące są natomiast konkrety.

Xiaomi szykuje murowany hit. Dziwne, że kosztuje tylko 83 zł

Przede wszystkim pomimo niskiej ceny do czynienia mamy z urządzeniem spełniającym rygorystyczną normę odporności na wodę i kurz IP67. Po drugie, głośniki oferują tryb TWS, pozwalający na sparowanie 2 urządzeń jako para stereofoniczna. Nawet więcej, da się zgrupować do 10 głośników w jeden grający system.

Xiaomi szykuje murowany hit. Dziwne, że kosztuje tylko 83 zł

Mała masa i gabaryty, a przy tym aż 1,5-calowy, 3-watowy głośnik oznaczają jednak nieuchronnie umiarkowany czas pracy na jednym ładowaniu. To około 4 godziny, a więc poniżej standardów w małych głośnikach JBL czy tym bardziej Anker. Ładowanie odbywa się jednak przez standardowe USB-C (akumulator 650 mAh), a producent zadbał o inteligentne oszczędzanie energii. Głośnik automatycznie paruje się z telefonem po przyczepieniu, ale też wyłącza się, gdy go odczepimy od telefonu. Obsługiwane standardy transmisji audio to SBC i AAC.

Xiaomi szykuje murowany hit. Dziwne, że kosztuje tylko 83 zł

Muszę przyznać, że doceniam tę kategorię głośników - małych, takich bardziej osobistych. Taki sprzęt pozwala na dalsze słuchanie podcastu, gdy jesteśmy pod prysznicem, potem szybkie przyczepienie go do lodówki w czasie przygotowywania śniadania, a na koniec dnia na uruchomienie ulubionego utworu w wyższej jakości, bez robienia zaraz z tego dyskoteki na całej plaży czy w parku.

Xiaomi nie przekazało jeszcze informacji na temat dostępności Xiaomi Bluetooth Speaker Magnetic Version poza Chinami czy o oficjalnej europejskiej cenie. Być może okazją do tego będą targi IFA w Berlinie, które startują już w tym tygodniu.