Vivo X500 Pro Max coraz bliżej Polski. Mamy go przed europejską premierą
Redakcja Telepolis.pl ma już okazję sprawdzić smartfon Vivo X500 Pro Max, choć jego europejska premiera dopiero przed nami. To jeden z najciekawszych tegorocznych flagowców, który stawia przede wszystkim na fotografię, wydajność i bardzo dużą baterię.
Do europejskiej premiery Vivo X500 Pro Max pozostało już niewiele czasu. Producent zapowiedział prezentację modelu na 27 października 2026 roku, ale egzemplarz tego smartfonu trafił już do redakcji TELEPOLIS.PL. Dzięki temu możemy przyjrzeć mu się jeszcze przed oficjalnym debiutem na naszym rynku.
Aparaty to jego mocna strona
Vivo X500 Pro Max ma duży, 6,85-calowy ekran LTPO AMOLED o rozdzielczości 2K i odświeżaniu 144 Hz. Za wydajność odpowiada układ MediaTek Dimensity 9600 Pro, wykonany w litografii 2 nm. W zależności od wersji, smartfon oferuje 12 lub 16 GB RAM-u oraz do 1 TB pamięci na dane.
Szczególną uwagę zwraca zestaw fotograficzny opracowany we współpracy z firmą Zeiss. Główny aparat ma 50 Mpix, a peryskopowy teleobiektyw aż 200 Mpix i zapewnia 3,5-krotny zoom optyczny. Do tego dochodzi 50-megapikselowy aparat ultraszerokokątny. Z przodu znalazła się natomiast kamera do selfie o rozdzielczości 50 Mpix.
Smartfon ma również spore ambicje w dziedzinie wideo. Nagrywa materiał w rozdzielczości 8K przy 30 klatkach na sekundę, a w 4K pozwala osiągnąć nawet 240 klatek na sekundę. Nie zabrakło też obsługi Dolby Vision HDR.
Ogromna bateria i szybkie ładowanie
Vivo X500 Pro Max wyróżnia się także akumulatorem o pojemności 8000 mAh w chińskiej wersji. Producent przewidział ładowanie przewodowe z mocą 90 W oraz bezprzewodowe 40 W. Całość zamknięto w obudowie odpornej na pył i wodę, zgodnie z normami IP68 i IP69.
Warto pamiętać, że chińska specyfikacja nie musi w każdym szczególe odpowiadać wersji przeznaczonej na Europę. Szczegóły dotyczące dostępnych konfiguracji i cen na naszym rynku mają zostać ujawnione podczas premiery, czyli za kilka dni.
Na stronach sieci handlowych pojawiła się już zapowiedź nowej serii Vivo, a zainteresowani mogą zapisać się na informacje o premierze i rabacie sięgającym 600 zł. Teraz pozostaje sprawdzić, jak flagowiec wypada w praktyce.