Sony zabiera głos w sprawie braku płyt. „Weźmiemy zdanie graczy pod uwagę”

Po ogłoszeniu rezygnacji z dalszego wydawania płyt na PlayStation 5 od 1 stycznia 2028 roku oraz braku napędu w PlayStation 6 na Sony wylała się fala krytyki. Padło jednak coś, co można nazwać oficjalnym stanowiskiem Sony w tej sprawie.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Sony zabiera głos w sprawie braku płyt. „Weźmiemy zdanie graczy pod uwagę”

Protesty graczy związane z wycofaniem płyt mają jednak pewną moc. Podczas telekonferencji na temat wyników finansowych firmy dyrektor finansowy Sony został o nie zapytany. W odpowiedzi stwierdził on:

Dalsza część tekstu pod wideo

Podjęliśmy tę decyzję z różnych powodów, a najważniejszym z nich jest postępujący postęp w digitalizacji treści. Nie dotyczy to tylko PlayStation, ale wszelkiego rodzaju treści. Digitalizacja postępuje. Dlatego myśląc o przyszłości, a poświęciliśmy temu dużo czasu i uwagi, rozważyliśmy to z ostrożnością i doszliśmy do tego wniosku i będziemy ostrożnie kontynuować ten proces.

Czyli w skrócie: przechodzimy na cyfrowe gry, bo świat jest pełen cyfrowych treści. Czy to wystarczająco mocny argument za rezygnacją z płyt? Nie jestem przekonany, ale może do kogoś z Was to trafia.

Sony słucha graczy... tak jakby

Podczas tej wypowiedzi zwrócił się on także do samych graczy:

Otrzymaliśmy różne opinie, a ludzie mają silne poglądy i rozumiemy, że społeczność podzieliła się nimi z nami. Gry to forma rozrywki, którą ludzie uwielbiają i która w wielu przypadkach wiąże się z ich miłymi wspomnieniami. Dlatego rozumiemy te emocje. Weźmiemy zdanie graczy pod uwagę. A w przyszłym ekosystemie cyfrowym, chcielibyśmy nadal badać, jak angażować graczy.

Czyli krótko mówiąc: rozumiemy Was, bierzemy to, co mówicie pod uwagę i w przyszłości, kiedy gry będą cyfrowe, wciąż będziemy Was rozumieć i brać pod uwagę, to co mówicie. 

I szczerze mówiąc, brzmi to źle. Gdyby firma podawała argumenty czysto techniczne za przejściem na cyfrę, to wyglądałoby to inaczej. Ewentualnie gdyby gry cyfrowe były tańsze od pudełek, a nie, jak obecnie bywa, często są nawet droższe. Obecnie jednak mamy narrację: gry będą cyfrowe, bo wiele treści jest cyfrowych, a Was, protestujących graczy słuchamy i bierzemy pod uwagę Wasze zdanie i będziemy to robić też, kiedy gry będą już tylko cyfrowe. 

Już lepszą narracją byłoby przyznanie, że dokładają do konsol i odbijają sobie to na grach, a gry wyłącznie cyfrowe pozwoliłyby im zwiększyć te zyski. I tak gracze dobrze o tym wiedzą, ale tak byłoby uczciwiej.