Twierdzi, że telewizory Samsunga podsłuchują bez naszej zgody

Niezwykle popularne telewizory Samsunga mają podsłuchiwać użytkowników bez ich zgody, nawet jeśli nie mają mikrofonów. Tak twierdzi użytkownik platformy X.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Twierdzi, że telewizory Samsunga podsłuchują bez naszej zgody

Użytkownik X (dawny Twitter) przekonuje, że dokonał inżynierii odwrotnej na oprogramowaniu telewizora Samsunga z 2025 roku. Dzięki temu odkrył ciekawe, a jednocześnie szokujące jego zdaniem rzeczy. Uważa, że telewizory koreańskiego producenta podsłuchują użytkowników bez ich zgody, nawet jak nie mają wbudowanego mikrofonu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Telewizory Samsunga podsłuchują?

Użytkownik log4j znalazł w oprogramowaniu Samsunga paczkę o nazwie "always on voice", która wykorzystuje wbudowany w telewizor mikrofon do zbierania dźwięków otoczenia. W jego przypadku urządzenie zapisało między innymi szczekanie psa oraz płacz dziecka. Dane następnie są wysyłane na serwery koreańskiego producenta, co pozwala na dokładniejsze profilowanie.

Rzecz w tym, że w niektórych telewizorach Samsunga są funkcje Pet Care oraz Family Care. Służą one między innymi do wykrywania takich zdarzeń, jak szczekanie psa i płacz dziecka, aby poinformować o nich użytkownika. Stąd też telewizor mógł wyłapywać takie dźwięki. Niekoniecznie oznacza to, że zapisuje nasze prywatne rozmowy.

Jednak log4j doszedł do innych, ciekawszych odkryć. Duża część telewizorów Samsunga nie ma wbudowanego mikrofonu, więc nie są w stanie nagrywać dźwięki. Jego zdaniem nadal to robią, ale wykorzystują zewnętrzne urządzenia, z którymi są połączone, np. soundbary czy mikrofony Bluetooth.

Telewizory mają też zbierać dane geolokalizacyjne oraz mapować domową sieć. Poza tym mają wykrywać, co dokładnie dzieje się na ekranie, np. w trakcie oglądania YouTube. Urządzenie ma wiedzieć, jakie reklamy pomijamy, jakie filmy oglądamy i w którym momencie je zatrzymaliśmy.

Rzecz w tym, że to nic nowego ani tajemniczego. Na telewizorach Samsunga istnieje mechanizm o nazwie ACR (automatic content recognition), który służy właśnie do tego. Co więcej, koreańska firma miała lub nadal ma z tego powodu sprawy w stanach Texas, Nowy Jork oraz Kalifornia. W pierwszym z nich musiała wprowadzić zmiany, na mocy których użytkownicy najpierw muszą wyrazić zgodę na zbieranie takich danych.

Nie jest to pierwszy raz, gdy Samsung jest oskarżany o nagrywanie prywatnych rozmów użytkowników telewizorów. Dlatego nie mówię, że oskarżenia log4j są bezpodstawne, ale są trudne do udowodnienia. Nie zostały potwierdzone przez niezależnych badaczy. Poza tym nie są niczym nowym, co oczywiście nie oznacza, że nie powinniśmy się nimi przejmować.

Na szczęście telewizory Samsunga pozwalają w ustawieniach wyłączyć ACR, rozpoznawanie głosu czy dokładniejsze profilowanie reklam. Jeśli boicie się o swoją prywatność, to lepiej to zróbcie.