Nie chcą kupować nowych iPhone'ów. Klęska Apple lub wigilia Duo
Plany Apple odnośnie do sprzedaży iPhone 18 Pro i 18 Pro Max okazały się zbyt ambitnie. Z tego też powodu producent jest zmuszony do znacznego zmniejszenia zamówień u dostawców. Tym samym wiele firm dostanie przez to po kieszeni.
Wedle doniesień obniżka dotyczy października. To właśnie w tym miesiącu Apple zmniejszyło zamówienia komponentów do tych smartfonów aż o 15%. Ma to wynikać z mniejszego, niż się pierwotnie spodziewano popytu. Sytuacja ta ma być natomiast spowodowana wzrostem cen urządzeń o około 10% z powodu wzrostu cen pamięci.
Flagowe iPhone sprzedają się gorzej
Oczywiście spekulować można tu nad jeszcze jednym powodem, takiej, a nie innej decyzji. Część osób rezygnuje z iPhone 18 Pro i 18 Pro Max, bo woli kupić iPhone Duo. To, że pierwszy składany smartfon tej firmy będzie kanibalizował pozostałe flagowce, było przecież bardziej niż pewne. Tak samo pewne jest to, że obie te przyczyny się na siebie nakładają, chociaż można spekulować nad ich wpływem na sytuację.
Jednak niezależnie od przyczyn spadek zamówień jest dość znaczący i można się spodziewać, że będzie dotyczył nie tylko października, ale i pozostałych miesięcy. Jak widać, kryzys dogonił nawet Apple.