Hakerzy przejmują iPhone'y. Lepiej nie daj się złapać

Smartfony z logiem nadgryzionego jabłka pozostają jednymi z popularniejszych na świecie. Nie dziwi więc, że to one są głównym celem ataków.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Hakerzy przejmują iPhone'y. Lepiej nie daj się złapać

Użytkownicy sprzętu Apple ponownie znaleźli się na celowniku cyberprzestępców. Analitycy z Censys wykryli kampanię prowadzoną przez nieznaną chińską grupę, która wykorzystuje ujawniony publicznie zestaw exploitów DarkSword. Operatorzy kampanii uruchomili ponad 100 stron internetowych, udających głównie panele logowania do Amazon Web Services oraz serwisu Apple ID.

Dalsza część tekstu pod wideo

Apple załatało już omawiane w luki w systemie iOS

Infrastruktura napastników koncentruje się przede wszystkim w Hongkongu, ale powiązane z nią serwery znaleziono również w Japonii, Stanach Zjednoczonych i Europie. Badacze odkryli kilka paneli administracyjnych, pozwalających zarządzać atakami oraz przeglądać wykradzione dane.

DarkSword to kompletny zestaw narzędzi przeznaczonych do atakowania urządzeń działających pod kontrolą systemów iOS od wersji 18.4 do 18.7. Pierwsze kampanie z jego użyciem wykryto pod koniec 2025 roku w Arabii Saudyjskiej, Turcji, Malezji oraz Ukrainie. Początkowo narzędzie miało być wykorzystywane przez firmy zajmujące się komercyjną inwigilacją oraz grupy powiązane z administracjami państwowymi, jednak po wycieku kodu źródłowego trafiło również w ręce zwykłych cyberprzestępców.

Hakerzy przejmują iPhone'y. Lepiej nie daj się złapać

Atak rozpoczyna się od skierowania ofiary na fałszywą stronę logowania. Osadzony w witrynie złośliwy element uruchamia kod JavaScript, który wykorzystuje załatane już luki w systemie iOS. Po udanym przejęciu urządzenia instalowane jest oprogramowanie GHOSTBLADE, służące do kradzieży danych oraz dalszego szpiegowania użytkownika.

Złośliwe moduły mogą pozyskiwać m.in. dane logowania do iCloud, hasła do sieci Wi-Fi oraz prywatne pliki znajdujące się na urządzeniu. Wszystkie informacje są następnie pakowane i przesyłane na serwery kontrolowane przez napastników, gdzie mogą je dowolnie przeglądać. Najlepszą ochroną - nie licząc nie wchodzenia na podejrzane strony - jest więc nie zwlekanie z instalowaniem aktualizacji udostępnianych przez Apple.