Koniec z szukaniem paczek w mailach. Portfel Google zyskał genialną funkcję
Portfel Google przestaje być tylko miejscem na karty płatnicze i bilety. Firma Google zamienia aplikację w potężne centrum dowodzenia naszymi codziennymi zakupami.
Skrzynka pocztowa połączona z portfelem
Gigant z Mountain View oficjalnie wdraża inteligentną integrację Portfela Google z Gmailem. Aktualizacja uwalnia nas od ręcznego monitorowania statusu zamówień w sklepach internetowych. Aplikacja nie tworzy osobnego systemu śledzenia od zera. Zamiast tego buduje bezpośredni most między portfelem a Twoim inboksem.
Mechanizm działa w bardzo prosty sposób. Portfel Google sam wyciąga najważniejsze informacje o dostawie z przychodzących wiadomości e-mail. System rozpoznaje cyfrowe paragony, numery listów przewozowych i aktualne statusy od firm kurierskich. Cały ten proces dzieje się w pełni automatycznie.
Twoje zakupy na głównym ekranie
Zmiany od razu rzucają się w oczy po otwarciu aplikacji. Przesyłki z bliską datą doręczenia pojawiają się teraz na głównym ekranie Portfela Google. Znajdziesz je tuż obok swoich podpiętych kart płatniczych. To wygodne rozwiązanie, bo najważniejsze dane masz od razu pod ręką.
Chcesz wiedzieć więcej o drodze swojej paczki? Wystarczy kliknąć przycisk "Zobacz więcej". Aplikacja przeniesie Cię wtedy do dedykowanej sekcji. Znajdziesz tam szczegóły na temat paczek będących w drodze lub docierających jeszcze tego samego dnia. Dostęp do historii zamówień jest też możliwy z poziomu przeglądarki na komputerze, po przejściu do zakładki transakcji.
Zarządzanie listą zakupów jest równie banalne. Gdy przedmiot bezpiecznie dotrze do Twojego domu, wystarczy dotknąć ikony kosza w aplikacji. Karta śledzenia zniknie wtedy z Portfela. Spokojnie, ten krok nie usuwa oryginalnego maila z paragonem ze skrzynki. Wiadomość zostaje na Twoim koncie Gmail.
Ograniczenia i kwestie prywatności
Aby przetestować nowość, musisz sprawdzić ustawienia prywatności w swojej poczcie. Automatyzacja opiera się na specjalnych pozwoleniach. Przekazywanie danych ze skrzynki do Portfela wymaga włączenia "Inteligentnych funkcji Google Workspace" w opcjach konta Gmail. Bez tego system po prostu nie przeskanuje Twoich wiadomości.
Obecnie funkcja ma jednak spore ograniczenia terytorialne. Google potwierdza, że na start nowość jest dostępna wyłącznie dla użytkowników w Stanach Zjednoczonych. Algorytmy skanujące nauczono rozpoznawać szablony wiadomości od największych amerykańskich sieci handlowych. Czy i kiedy funkcja trafi do Polski? Tego na razie nie wiemy.