Natywny kalendarz Google trafia na urządzenia Apple, chociaż nieoficjalnie
Kalendarz Google to jedna z tych usług, które świetnie działają jako aplikacja natywna na urządzeniach mobilnych, a jednocześnie nie mają dedykowanych aplikacji na komputery osobiste. Aplikacja hora rozwiązuje ten problem dla macOS.
Krótko mówiąc, hora to natywny Kalendarz Google, który korzysta z oficjalnego API tej usługi. Nie jest to jednak aplikacja od Google, a od dwójki polskich programistów, którzy sami rozwijają tę aplikację. Kluczowa jest tu jej struktura: nie jest to webowy, ociężały muł, a niezwykle lekki program zaprojektowany pod procesory Apple. Oferuje przy tym pasek menu, widżety, a także tam, gdzie to możliwe współpracuje z Apple Intelligence i co najważniejsze pozwala na pracę także w trybie offline. Tym samym awaria internetu, czy jakieś problemy po stronie Google nie odetną Cię od kalendarza.
Nieoficjalny Kalendarz Google na macOS
To jednak nie koniec, bo hora zapewnia także dostęp do Zoom i Teams i to tylko jednym kliknięciem. Tak problematyczne nawiązywanie połączeń wideo staje się więc o wiele prostsze i bardziej intuicyjne. Co więcej, poza wersją na macOS mamy także wersje na iOS i iPadOS, chociaż te ostatnie są obecnie jedynie w wersji testowej.
Jak jednak wyżej wspomniałem, hora to projekt tworzony na pełen etat przez dwie osoby. Z tego też powodu aplikacja jest płatna. Mamy tu trzy opcje do wyboru: za 2,99 USD miesięcznie, 29,99 USD rocznie, lub możliwość zakupu aplikacji bez subskrypcji za 59,99 USD.