Koniec gry po wyłączeniu serwerów? UE odpowiada

Gry, które nagle przestają działać po zamknięciu serwerów, od dawna budzą frustrację graczy. Komisja Europejska właśnie odniosła się do głośnej inicjatywy „Stop Destroying Videogames”.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Koniec gry po wyłączeniu serwerów? UE odpowiada

UE nie wprowadzi nakazu, ale nie odpuszcza

Komisja Europejska jasno stwierdziła, że obecnie nie planuje prawa, które zmuszałoby wydawców do utrzymywania gry w grywalnym stanie po zakończeniu sprzedaży. Powód? Między innymi prawa własności intelektualnej, które dają twórcom i wydawcom szeroką kontrolę nad ich produkcjami.

Dalsza część tekstu pod wideo

To ważny sygnał dla osób, które liczyły na szybkie i twarde przepisy. Unia nie chce na tym etapie wchodzić w obowiązek "wiecznego wsparcia" gier. Zamiast tego stawia na rozmowę z branżą i lepsze standardy.

Gracze mają już swoje prawa

Bruksela przypomina jednak, że gracze nie są bez ochrony. Obowiązujące przepisy unijne już teraz wymagają, by wydawca jasno informował o czasie trwania usługi i warunkach jej zakończenia. Jeśli gra nie działa tak, jak obiecano, użytkownik może dochodzić swoich praw.

W grę wchodzi także częściowy zwrot pieniędzy, jeśli produkt nie spełnia warunków umowy albo oczekiwań, które można było uznać za uzasadnione. Te zasady obowiązują w UE od 1 stycznia 2022 roku i obejmują także treści oraz usługi cyfrowe, w tym gry.

Koniec gry po wyłączeniu serwerów? UE odpowiada

Branża dostanie czas na własne rozwiązania

Komisja chce najpierw porozmawiać z wydawcami i przedstawicielami konsumentów. Do końca 2026 roku ma ruszyć praca nad branżowym kodeksem postępowania dotyczącym końca życia gier.

To może oznaczać lepsze standardy zamykania projektów, większą przejrzystość wobec graczy i być może więcej rozwiązań typu offline po wyłączeniu serwerów. KE zapowiada też współpracę z organizacjami konsumenckimi i urzędami, by mocniej nagłośnić istniejące prawa.

Koniec gry po wyłączeniu serwerów? UE odpowiada

Gry jako część kultury

W komunikacie Komisji wybrzmiewa też szersza myśl: gry wideo to już nie tylko rozrywka, ale ważna część kultury cyfrowej. Wyłączenie serwera często nie oznacza jedynie końca produktu, lecz także rozpad społeczności, które wokół niego powstały.

Komisja podkreśla, że aktywne egzekwowanie obecnych przepisów może skłonić firmy do dłuższego wspierania gier i szukania lepszych modeli wygaszania usług. Może to być początek zmian, choć na szybki przełom jeszcze trzeba poczekać.