PlayStation nie ma racji. Gracze wciąż wybierają fizyczne wydania gier
Fizyczne kopie gier nie są wcale taką niszą, jak próbuje nasz przekonać PlayStation. Według nowego raportu odpowiadają za około 30 proc. sprzedaży.
Gracze wciąż wybierają fizyczne wydania gier
Nowy raport na temat gier został przygotowany przez Newzoo we współpracy z G2A. Przepytano w nim 6166 graczy z Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Brazylii oraz Arabii Saudyjskiej w wieku od 18 do 55 lat. Każdy z nich grał co najmniej raz w miesiącu na PC lub konsoli nowej generacji, a także kupił lub subskrybował co najmniej jeden tytuł AA/AAA w ciągu ostatniego roku.
Wyniki nie są zaskoczeniem. Spośród kupiony w ostatnim roku gier konsolowych 30,4 proc. to były wydania fizyczne. Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie produkcje, w które grają (w tym tytuły free-to-play, więc niewliczane do kategorii kupionych), to udział gier na płytach i kartridżach spada do 19 proc. Aż połowa uruchamianych tytułów to produkcje bezpłatne i w ramach subskrypcji.
Najczęstsze powodu kupowania fizycznych wydań gier to: możliwość grania bez stabilnego połączenia internetowego, chęć posiadania czegoś namacalnego oraz możliwość zaoszczędzenia miejsca na dysku. Dopiero czwarte miejsce zajęła możliwość wymiany czy odsprzedaży.
Inaczej statystyka wygląda na komputerach. Na PC-tach tylko 6 proc. to gry w wersji fizycznej.