Polacy trzymają w gotówce fortunę. Z tego powodu gromadzą pieniądze
Na koniec pierwszego kwartału br. polskie gospodarstwa domowe trzymały w gotówce ponad 456 mld zł. To wyróżnia nasz kraj na tle innych państw Unii Europejskiej. Sytuacja o tyle ciekawa, że to właśnie w Polsce bardzo mocno rozwinęły się płatności elektroniczne.
Z danych NBP wynika, że na koniec 2025 roku gotówka stanowiła ponad 11 proc. aktywów finansowych gospodarstw domowych. Tymczasem unijna średnia to 3,2 proc. Zasadnym jest pytanie o to, czy sytuację zmieni Osobiste Konto Inwestycyjne, które ma się pojawić na rynku w styczniu 2027 roku?
Gotówka w Polsce trzyma się mocno
Łączna wartość gotówki znajdującej się w posiadaniu krajowych podmiotów wyniosła przeszło 484 mld zł, wynika z informacji, jakimi podzielił się NBP. Największa część tej kwoty przypada na gospodarstwa domowe – to wspomniane już 456 mld zł, czyli 94 proc. całości. Pozostałe części posiadają instytucje finansowe (4 proc.) czy przedsiębiorstwa niefinansowe (2 proc.). Tymczasem średnia dla UE wynosi 65 proc., gdy mowa o udziale gospodarstw domowych w posiadaniu gotówki.
Na koniec 2025 roku przeciętny Polak dysponował gotówką o wartości 2880 euro. Unijna średnia to zaledwie 1901 euro. Oznacza to, że Polacy są jednym z najbardziej przywiązanych do gotówki mieszkańców UE. Większe zasoby gotówki na mieszkańca odnotowano m.in. w Niemczech, gdzie jej wartość sięgnęła 6175 euro.
Polacy mają mocną alternatywę dla gotówki
Sytuacja jest ciekawa, bo to właśnie Polska ma świetnie rozwinięty system płatności elektronicznych. Gigantycznym powodzeniem cieszy się u nas np. Blik. Polacy chętnie korzystają z aplikacji bankowych i produktów tzw. fintechów. Wystarczy wspomnieć, że nad Wisłą wielką popularność zdobyła aplikacja Revolut, z której ma już u nas korzystać ponad 5 mln klientów.
Z badania zrealizowanego jakiś czas temu przez IBRiS dla operatora systemu Blik wynika, że gotówkę preferuje w Polsce 30 proc. ankietowanych. Ale już połowa respondentów uznaje dostęp do niej za konieczne zabezpieczenie. I właśnie tym można tłumaczyć wspomniane miliardy zgromadzone w gotówce. Jednocześnie trzeba mieć na uwadze, że w Polsce ubywa np. bankomatów i oddziałów banków, o czym więcej dowiecie się z tego tekstu.