Przelewy w złotówkach do weryfikacji. Taki plan ma rząd
Rząd chce uszczelnić system bankowy. Dlatego szykuje nowelizację kilku ustaw. Z perspektywy obywatela najważniejsza jest jednak konieczność weryfikacji odbiorcy każdego przelewu.
Od października zeszłego roku każdy przelew w euro musi zostać zweryfikowany pod kątem jego odbiorcy. Bank ma obowiązek poinformować nas, czy wpisane dane zgadzają się z tymi w bazie. Teraz to samo rząd chce wprowadzić przy przelewach w złotych.
Weryfikacja odbiorcy przelewu
Rząd szykuje kilka nowelizacji ustaw, w tym między innymi projekt wdrażający weryfikację danych odbiorcy przelewu. Sprawdza on, czy wpisane w przelewie dane zgadzają się z rzeczywistymi danymi osoby, do której wysyłamy pieniądze. Jeśli wykryje błąd, to informuje o tym nadawcę. Jednocześnie daje też znać, gdy dane się zgadzają. Taki mechanizm obowiązuje przy przelewach w euro, a teraz rząd chce go wprowadzić także dla transakcji w złotówkach.
Nie są to jedyne, zapowiadane zmiany. Rząd chce również wprowadzić przepisy, które umożliwią prokuraturom żądać od banków informacji objętych tajemnicą bankową bez konieczności wydawania decyzji przez sąd. Ma to pomóc w walce z oszustami.
Poza tym w planach jest również rozszerzenie katalogu podmiotów, które mogą przetwarzać i wzajemnie udostępniać informacje antyfraudowe. Do listy dodane mają być firmy telekomunikacyjne, organizacje płatnicze oraz dostawcy usług płatniczych.