Rewolucja dzieje się na naszych oczach. Ten smartfon jest na to dowodem

Lubisz telefony z klapką? W takim razie jest jeden producent, któremu powinieneś za nie podziękować: Motorola. Najnowszy model w ofercie producenta udowadnia, że składana rewolucja nadal ma się dobrze.

Arkadiusz Bała (ArecaS)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Rewolucja dzieje się na naszych oczach. Ten smartfon jest na to dowodem

Telefony z klapką to prawdziwa ikona. Jeszcze nie tak dawno tego typu urządzenia można było znaleźć w kieszeniach milionów użytkowników. Choć smartfony w znacznej mierze pozastępowały je na sklepowych półkach, to na pewno nie zajęły ich miejsca w naszych sercach.

Dalsza część tekstu pod wideo

Nie będzie przy tym wielkim nadużyciem stwierdzenie, że cały trend na telefony z klapką zawdzięczamy tak naprawdę jednemu producentowi: Motoroli. Amerykańska firma nie tylko była jednym z prekursorem tego typu konstrukcji, ale wprowadziła też na rynek całą gamę modeli, które na stałe zapisały się w masowej świadomości.

Od legendy do legendy

Motorola MicroTAC to jeden z pierwszych, jeśli nie pierwszy telefon tego typu, jaki trafił na rynek. Urządzenie zadebiutowało w 1989 roku, a więc na długo przed wprowadzeniem standardu GSM. Zamiast tego pracował w analogowych sieciach ETACS. Z kolei „mikro” w nazwie nie było tylko na pokaz, bo telefon ważył raptem 270 g, co w czasach gigantycznych, blisko kilogramowych monstrów mogło robić wrażenie.

Motorola StarTAC to jeden z najbardziej kultowych telefonów z klapką, a być może najbardziej kultowych telefonów w ogóle. Design inspirowany komunikatorami z serialu Star Trek sprawiał, że był to jeden z pierwszych naprawdę designerskich modeli na rynku, a przy masie raptem 88 gramów, była to także najlżejsza komórka na moment jej premiery w 1996 roku. Największą rewolucją było jednak to, że w ramach linii StarTAC dostaliśmy jeden z pierwszych telefonów z alarmem wibracyjnym.

Motorola RAZR V3 to absolutna ikona lat 2000-nych. Model 2004 na nowo zdefiniował, jak może wyglądać telefon komórkowy – głównie za sprawą swojej cienkiej jak żyleta obudowy. V3 miała grubość 13 mm po złożeniu, natomiast po rozłożeniu robiło się z tego ok. 7 mm. Uwierzcie, robiło to wrażenie, szczególnie że w środku nadal udało się zmieścić wbudowany aparat i większość elementów, których w tamtym czasie oczekiwano od modeli z wyższej półki.

Rewolucja dzieje się na naszych oczach. Ten smartfon jest na to dowodem

A o tym, że Motorola V3 była prawdziwą ikoną niech świadczy fakt, że pierwszy składany smartfon w ofercie producenta także nazywa się Motorola razr. Przy okazji to jeden z pierwszych składaków na rynku, który udowodnił, że technologia zginanych wyświetlaczy nie jest zarezerwowana wyłącznie dla kosztujących fortunę urządzeń flagowych. W 2019 roku Motorola stworzyła telefon, który zapoczątkował nową epokę i przywrócił telefony z klapką do masowej świadomości.

Rewolucja dzieje się na naszych oczach. Ten smartfon jest na to dowodem

Motorola razr 70 ultra – legendy ciąg dalszy

Tak dochodzimy do roku 2026. Jeśli myślicie, że historia telefonów z klapką to w dzisiejszych czasach zamknięty rozdział, to obawiam, że jesteście w błędzie. Cała linia Motorola razr 70 to dowód na to, że tego typu urządzenia mają się dobrze i świetnie potrafią odnaleźć się na dzisiejszym zatłoczonym rynku smartfonów.

Rewolucja dzieje się na naszych oczach. Ten smartfon jest na to dowodem

Najlepiej widać to na przykładzie Motoroli razr 70 ultra, która przesuwa kolejne granice, podobnie jak kiedyś robili to jej kultowi poprzednicy. Różnica jest taka, że kiedyś szczytowym osiągnięciem było zrobienie telefonu małego i lekkiego. Dzisiaj inżynierowie udowadniają, że w takim kompaktowym opakowaniu można zmieścić prawdziwego potwora.

Motorola RAZR 70 Ultra

Motorola razr 70 ultra swoją specyfikacją nie ustępuje prawdziwym flagowcom. Znajdziemy tu chociażby ultrawydajny procesor Qualcomm Snadpragon 8 Elite i 12 lub 16 GB RAM, a więc zapas mocy wystarczający z nawiązką do praktycznie wszystkich zastosowań. Nawet akumulator ma pojemność 5000 mAh, a więc mówimy tu o pułapie, z którym nawet klasyczne smartfony miewają czasem problemy. Tutaj mamy solidne ogniwo i do tego z obsługą szybkiego ładowania po kablu (68 W) oraz bezprzewodowo (30 W).

Rewolucja dzieje się na naszych oczach. Ten smartfon jest na to dowodem

Główny wyświetlacz nie tylko jest składany. Oprócz tego prezentuje się naprawdę spektakularnie. Producent zastosował tu ekran w technologii LTPO AMOLED o przekątne 7” i rozdzielczości 1224x2992. Obraz jest tak ostry, że można się o niego skaleczyć. Do tego dostajemy spektakularne kolory, wysoką częstotliwość odświeżania 165 Hz i szczytową jasność sięgającą 5000 nitów. Zresztą zewnętrzny wyświetlacz wypada niemal równie dobrze, a na pewno lepiej radzi sobie z przyciąganiem uwagi.

A skoro o przyciąganiu uwagi mowa, to jeden z asów w rękawie Motoroli razr 70 ultra. Wiadomo, że jedną z głównych zalet telefonów z klapką jest ich design. Ba, Motorola na przestrzeni lata sama udowodniła, że jej projektanci rozumieją to jak nikt inny. Nowy model kontynuuje te tradycje. Smukła sylwetka urządzenia wypada porażająco (w pozytywnym sensie), a na pleckach zamiast nudnego szkła lub plastiku dostajemy drewno albo alcantarę. Luksus jak się patrzy.

Legendarny aparat

Absolutnie najmocniejszym atutem Motoroli razr 70 ultra jest jednak jej aparat. Tradycyjnie to obszar, gdzie telefony z klapką miały pod górkę. Dobre zdjęcia wymagają dużych sensorów i optyki, a na to w tego typu konstrukcji nie ma zbyt dużo miejsca. Nowy flagowiec Motoroli przełamuje jednak ten niefortunny trend i udowadnia, że „składak” także sprawdzi się w rękach mobilnych fotografów.

Rewolucja dzieje się na naszych oczach. Ten smartfon jest na to dowodem

Na pokładzie udało się zmieścić dwa aparaty o rozdzielczości 50 Mpix. W przypadku głównego modułu dostajemy też duży sensor 1/1,56”, jasną optykę o przysłonie f/1,8 oraz optyczną stabilizację obrazu. Na papierze to bardzo dobra kombinacja, której nie powstydziłby się żaden telefon z górnej półki. Nowy razr robi z niej świetny użytek, pozwalając na uzyskanie świetnych fotek w praktycznie każdych warunkach.

W połączeniu ze składaną konstrukcją daje to niemal nieograniczone możliwości kreatywne. Przykładowo, używając wyświetlacza na klapce można użyć głównej kamerki do robienia wysokiej jakości autoportretów, a sam zawias pomaga w robieniu zdjęć pod nietypowymi, wymagającymi kątami. Dla filmowców z kolei fajną sprawą jest tryb ręcznej kamery, dzięki któremu robienie stabilnych, efektownych ujęć staje się proste jak nigdy dotąd.

Motorola RAZR 70 Ultra to kolejny etap ewolucji telefonów z klapką. Ba, w pewnym sensie to rewolucja – to bodaj pierwszy model tego typu, który śmiało może pretendować do miana smartfona fotograficznego.

Rewolucja dzieje się na naszych oczach. Ten smartfon jest na to dowodem

Legendarny cashback

Jeśli chcecie stać się częścią tej legendarnej historii i przekonać się na własnej skórze, jak wygląda rewolucja, to jest ku temu świetna okazja. Producent uruchomił właśnie nową promocję, w której przy zakupie urządzeń z rodziny Motorola razr 70 i razr fold możecie dostać nawet 1500 zł rabatu. W przypadku Motoroli RAZR 70 Ultra kwota ta wynosi równo 1000 zł.

Akcja potrwa do 17 sierpnia 2026 r. Żeby skorzystać z cashbacku należy w tym czasie kupić telefon w jednym ze sklepów biorących udział w promocji, a następnie zarejestrować się na specjalnej stronie internetowej udostępnionej przez producenta. Na ten drugi krok macie czas do 23 sierpnia 2026 r. włącznie. Formularz rejestracyjny oraz regulamin akcji znajdziecie w linku poniżej.

Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy Motorola