Atom nie taki wspaniały. Francja wyłącza elektrownie

Francja została zmuszona do wyłączenia jednego ze swoich reaktorów jądrowych oraz do zmniejszenia mocy wielu z pozostałych. Wszystko to z powodu fali upałów, która przetacza się przez ten kraj.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
6
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Atom nie taki wspaniały. Francja wyłącza elektrownie

Jedną z często wspominanych zalet elektrowni atomowych jest jej niezależność od warunków pogodowych. Okazuje się jednak, że to nie do końca jest prawda. Fala upałów we Francji wymusiła wyłączenie jednego z reaktorów oraz ograniczenie mocy wielu pozostałych. Jak jednak fala upałów może wpłynąć na elektrownie, skoro woda w reaktorze jest w stanie ciągłego przegrzania i osiąga do nawet 350 stopni Celsjusza?

Dalsza część tekstu pod wideo

Francja wyłącza atom z powodu upałów

Elektrownie atomowe, podobnie jak węglowe potrzebują dużo wody do chłodzenia. I chociaż ta nie zostaje skażona, to po procesie tym jej temperatura jest podnoszona nawet o kilka stopni. Tym samym po przekroczeniu pewnej temperatury wody w rzece nie można jej dalej wykorzystywać do chłodzenia, ponieważ miałoby to katastrofalny wpływ na funkcjonujące w niej życie. A to dlatego, że im woda jest cieplejsza, tym mniej tlenu może się w niej rozpuszczać. Dodatkowo upały są powiązane z suszą i obniżeniem stanu rzek, co przekłada się już na pracę samej elektrowni. Podobnie jak to, że cieplejsza woda słabiej chłodzi, niż chłodna.

I właśnie z takimi problemami musi mierzyć się Francja, a dokładniej elektrownia atomowa w Golfech. Z powodu prognozowanych 28 stopni Celsjusza dla wód rzeki Garonny podjęto decyzje o wyłączeniu 2. reaktora elektrowni, który zarazem był jedynym działającym, ponieważ reaktor 1. jest w trakcie prac konserwacyjnych. 

To jednak wciąż nie wszystko. Podjęto także decyzje o ograniczeniu mocy reaktora 2. elektrowni Aube, która chłodzona jest wodą z Sekwany z 1,3 GW do 300 MW, a także zredukowano moc reaktora 3. elekteowni Ain, która jest chłodzona wodami rzeki Rodan z 900 MW do 180 MW. 

Jak nietrudno zauważyć, problem ten nie musi dotyczyć jedynie elektrowni atomowych, a także węglowych. Tym samym fala upałów może odbić się nawet na naszej energetyce, mimo że nie mamy elektrowni atomowych.