AliExpress podpala Polskę. Ten produkt podzieli naród

AliExpress zaliczyło właśnie sporą wpadkę. W końcu jak inaczej nazwać promowanie symboli satanistycznych pod hasłem Bożego Ciała? 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
11
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
AliExpress podpala Polskę. Ten produkt podzieli naród

Zanim jednak wyciągniemy widły na chińską platformę, to warto wyjaśnić sobie jedno: to nie jest kwestia pogardy względem naszej religii. To wszystko wynika z czystej i nieskrępowanej ignorancji. O ile dla mieszkańców zachodu kwestie Boga i Diabła są dość oczywiste, tak z perspektywy typowego Chińczyka jest to dość odległa religia o założeniach innych, niż religie chińskie. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Symbole satanistyczne na Boże Ciało, czyli wpadka AliExpress

Z chińskiej perspektywy symbole satanistyczne są symbolami religijnymi związanymi z Chrześcijaństwem. Co więcej, w ich zrozumieniu demony i diabły nie są ucieleśnieniami zła i najprawdopodobniej przekładają to podejście także na inne religie. 

Najprawdopodobniej nikt się więc nie zagłębił w szczegóły dotyczące ogólnego zarysu działania religii chrześcijańskiej ani znaczenia Bożego Ciała. Zamiast tego zastosowano proste SEO i polecono produkty w pewnym sensie powiązane z religią. Bez świadomości, że są to symbole całkowicie do niej antagonistyczne. 

Nie jest to więc działanie ze złej woli, czy próba obrażenia kogokolwiek. To raczej nieudolna próba podpięcia się pod zupełnie obce sobie święto w celu sprzedaży produktów i zarobku. Oczywiście, taka oferta wygląda zwyczajnie źle. I chociaż AliExpress na pewno nie chce obrażać swoich klientów, to warto, aby był tam ktoś, kto rozumie kontekst danego święta, lub wydarzenia, zanim firma spróbuje się pod nie podpiąć. Ewentualnie niech się po prostu nie podpina, skoro to ma wyglądać właśnie w ten sposób.