Cyberpsy pilnują krów i przenoszą ładunki. Człowiek niepotrzebny
Roboty z Tajwanu mają trafić tam, gdzie człowiek nie powinien się zapuszczać. Poradzą sobie z ogniem, ciężkim ładunkiem i trudnym terenem.
Tajwańskie ITRI, czyli Industrial Technology Research Institute, opracowało dwie wersje czworonożnego robota. Mniejsza może przenosić około 5 kg i osiąga prędkość około 7,2 km/h. Większa zabiera już 20 kg wyposażenia, w tym LiDAR, kamerę termowizyjną czy czujniki gazów. Maszyny potrafią chodzić po schodach, czołgać się przez ciasne przejścia i samodzielnie utrzymywać równowagę na nierównym terenie.
Całość trenowano w symulacji od NVIDII na superkomputerze
Najciekawiej wygląda jednak odporność. Jednego z robotów sprawdzono na poligonie strażackim. Maszyna przez 15 minut prowadziła rozpoznanie zaledwie 2 metry od ognia, gdy w tym czasie temperatura pod sufitem pomieszczenia dochodziła do 100°C. Mimo gęstego dymu nadal bez przeszkód przesyłała informacje operatorom.
Co więcej, roboty mają działać w grupie. Podczas demonstracji trzy czworonogi wspólnie transportowały ładunek, a cały system pozwala dzielić zadania między kilka maszyn. Zanim trafiły w teren, ich algorytmy trenowano w symulacji NVIDIA Omniverse na superkomputerze Taipei-1. Jednocześnie ćwiczyło tam ponad 4000 wirtualnych robotów.
Cyberpies na gospodarstwie? Prawie
ITRI rozwija równolegle system dla gospodarstw hodowlanych. Chociaż nie jest on kolejnym czworonogiem, a autonomicznym robotem na terenowym podwoziu. Jego zadanie faktycznie przypomina jednak pracę psa stróżującego. Samodzielnie patroluje wyznaczoną trasę, korzysta z kamer 360°, termowizji, mikrofonów i algorytmów AI.
Może wykrywać ludzi oraz zwierzęta po sygnaturze cieplnej, śledzić intruza, a następnie uruchomić reflektor, głośny alarm lub pozwolić właścicielowi przemówić przez dwukierunkowy system audio. Konstrukcję przygotowano do jazdy po błocie, żwirze i pochyłym terenie. Tajwańczycy mówią też o funkcjach związanych z monitorowaniem zdrowia zwierząt.
Co ważne, Tajwan nie robi tego wyłącznie dla efektownych pokazów. Według tamtejszego ministerstwa przemysłowy rynek czworonożnych robotów, wart obecnie około 1 miliarda dolarów, może przekroczyć 4 miliardy dolarów do 2035 roku. ITRI buduje więc nie tyle jednego cyberpsa, co całą otwartą platformę oraz lokalny łańcuch dostaw.