Pluskwy w chińskiej elektronice. Problem jest większy, niż sądzono

Tani router z Chin może kosztować więcej, niż się wydaje. Badacze odkryli kilka fabrycznych luk dających zdalny dostęp z uprawnieniami administratora.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Pluskwy w chińskiej elektronice. Problem jest większy, niż sądzono

Sprawa dotyczy urządzeń produkowanych przez Shenzhen Zhibotong Electronics, szerzej znane jako ZBT. Problem w tym, że firma działa również jako producent OEM i ODM. Jej routery są więc sprzedawane na całym świecie pod wieloma różnymi markami, a użytkownik często nawet nie wie, kto faktycznie odpowiada za sprzęt i jego oprogramowanie.

Dalsza część tekstu pod wideo

Nie jeden, nie dwa, ale aż trzy różne i groźne backdoory

Badacze z VulnCheck początkowo przyjrzeli się modelowi Zbtlink AX3000. W jego firmware znaleźli mechanizm nazwany ENDLESSDOORS, który automatycznie uruchamia się wraz z routerem, podszywa się pod normalny proces Linuksa i nawiązuje połączenie z serwerem sterującym.

Największy problem to brak sensownego uwierzytelniania. Polecenia otrzymane z serwera mogą być przekazywane bezpośrednio do powłoki działającej z uprawnieniami root. Oznacza to w praktyce możliwość pełnego przejęcia routera. Podatność otrzymała oznaczenie "CVE-2026-66747" i ocenę 9,3 w skali CVSS 4.0.

Pluskwy w chińskiej elektronice. Problem jest większy, niż sądzono

Na tym jednak odkrycia się nie skończyły. Badacze kupili na platformie Amazonie router Deep Orange za 88 dolarów, czyli ok. 329 złotych. Po sprawdzeniu okazało się, że pod obudową kryje się ZBT-WE826-T2. Urządzenie korzystało ze starszego firmware z 2019 roku, więc nie znaleziono w nim ENDLESSDOORS. Zamiast tego odkryto dwa inne mechanizmy nazwane DARKLANTERN oraz SPEAKINGSTONE.

Pierwszy z nich pozwala na zdalne wykonywanie poleceń bez prawidłowego uwierzytelnienia, a drugi sam regularnie łączy się z infrastrukturą sterującą ZBT. SPEAKINGSTONE potrafi przy tym nie tylko zapewnić dostęp do powłoki, ale również przechwytywać dane PPPoE, modyfikować ustawienia DNS czy zestawiać zwrotny tunel SSH.

Pluskwy w chińskiej elektronice. Problem jest większy, niż sądzono

Co gorsza, nie wystarczy omijać produktów z logo ZBT. Chińska firma produkuje sprzęt dla wielu innych marek, a badacze znaleźli jej platformy m.in. w urządzeniach sprzedawanych jako Deep Orange, WiFlyer, KuWFi, Wave WiFi czy MOFI Network. VulnCheck podkreśla, że nie każdy firmware zawiera opisane mechanizmy, ale w przypadku potwierdzonej obecności backdoora zaleca po prostu wymianę routera na inny model.