Masz nowoczesny piec? Takie zabezpieczenie przed brakiem prądu to proszenie się o kłopoty

Obecnie praktycznie nie da się ogrzewać budynków bez prądu. Nie ważne, czy mamy pompy ciepła, kotły gazowe, czy piece na pelet, drewno lub węgiel. Zasilanie jest niezbędne w każdym z nich.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Masz nowoczesny piec? Takie zabezpieczenie przed brakiem prądu to proszenie się o kłopoty

Dawniej w Polsce królowały piece centralnego ogrzewania grawitacyjne. Czyli kotłownia znajdowała się niżej niż grzejniki. Jako że ciepło idzie do góry, to cały ruch ciepłej i zimnej wody napędzał się w sposób naturalny, bez konieczności stosowania pomp. Same piece także były budowane tak, że dostępem powietrza sterowano ręcznie, bez systemów nadmuchowych, a podajnikiem była ludzka ręka, a nie mechanizm. Dziś jest łatwiej, bezobsługowo i bez konieczności tworzenia pomieszczenia poniżej poziomu gruntu, aby umieścić w nim piec. Jest za to pewna wada: zasilanie elektryczne tych systemów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Uważajcie na tanie generatory i stacje zasilania

Oczywiście do początku sezonu grzewczego jeszcze daleko, ale warto o takich rzeczach myśleć wcześniej, a nie po fakcie. I nie mówię tu wcale o problemach związanych z tym mitycznym blackoutem, o którym dużo się mówi, ale na szczęście się go nie widzi. Jednak realnym zagrożeniem jest śnieg i lód. Dużo śniegu i lodu, które mogą przyczynić się do zerwania linii przesyłowych przez przewrócenie na nie drzew, albo pod samym ciężarem opadów. 

Takie sytuacje nie są niczym niezwykłym w wielu rejonach Polski. A rozwiązanie problemu może potrwać od kilkunastu godzin do nawet kilku dni, bo skala awarii, mróz i potężne zaspy utrudniają nie tylko same prace, ale nawet dotarcie na miejsce. I tu pojawiają się pomysły: kupić generator spalinowy lub stację zasilania, żeby podtrzymać pracę pieca w razie awarii prądu, albo przynajmniej pozwolić mu na bezpieczne wygaszenie, bo brak przepływu wody w rozgrzanym systemie jest niebezpieczny dla samej instalacji grzewczej. Jaki sprzęt kupić? Wiadomo: najtańszy, ale oferujący dość mocy, czyli często do 200-300 W. I tu łatwo wdepnąć w paskudną pułapkę.

A jest nią przebieg prostokątny. Czyli to, co znajdziemy na wyjściu taniej, chińskiej stacji zasilania, czy taniego, chińskiego generatora spalinowego. Tu warto podkreślić, że w gniazdku mamy przebieg sinusoidalny, czyli wyglądający jak fala: 

Masz nowoczesny piec? Takie zabezpieczenie przed brakiem prądu to proszenie się o kłopoty

Natomiast na wyjściu taniej stacji lub generatora przebieg wygląda następująco:

Masz nowoczesny piec? Takie zabezpieczenie przed brakiem prądu to proszenie się o kłopoty

Dlaczego to tak duży problem? Ponieważ silniki prądu przemiennego, czyli stosowane w pompach i nawiewach pieca bardzo źle znoszą pracę z prądem o przebiegu prostokątnym. Dość oczywistym objawem jest nietypowe i głośnie buczenie takiego elementu. Dodatkowo nagrzewa się on znacznie mocniej, niż przy standardowej pracy, a i jego żywotność przy takim typie zasilania jest o wiele niższa. 

Dlatego też należy kupić sprzęt droższy, ale oferujący przebieg sinusoidalny, albo przynajmniej z modyfikowanym sinusem, który przypomina schodki. Tu też warto dodać, że o wiele lepszym rozwiązaniem dla domu jednorodzinnego z C.O. będzie generator i zapas paliwa. W złych warunkach stacji zasilania i tak nie naładujemy ze słońca, zwłaszcza zimą, natomiast mieszanka paliwowa do generatora może nam zasilać piec tak długo, jak długo mamy jej zapas.