3 godziny i nie ma Samsunga. Aktualizacja pułapka
Najnowsza aktualizacja nakładki One UI 9.0, bazująca na systemie Android 17, zaczęła trafiać na smartfony z serii Samsung Galaxy S24 w październiku. Jedni nie widzą różnicy, drugim telefon umiera w 3 godziny.
Najbardziej pechowi są posiadacze flagowych Samsung Galaxy S24 Ultra
Choć większość użytkowników nie zgłasza problemów z nowym oprogramowaniem, w sieci pojawiły się niepokojące doniesienia od posiadaczy flagowego modelu Galaxy S24 Ultra, którzy skarżą się na drastyczny spadek czasu pracy na jednym ładowaniu.
Najgłośniejszy przypadek dotyczy dwuletniego egzemplarza Galaxy S24 Ultra. Po zainstalowaniu One UI 9.0 smartfon zużył aż 95% energii w zaledwie 5 godzin i 20 minut od odłączenia od ładowarki, oferując w tym czasie jedynie 3 godziny i 15 minut włączonego ekranu (SoT).
Urządzenie pracowało w rozdzielczości QHD+ oraz korzystało wyłącznie z transmisji danych LTE+, bez dostępu do sieci Wi-Fi. Co jednak istotne, właściciel nie obciążał telefonu wymagającymi grami, montażem wideo ani aparatem, lecz korzystał jedynie z popularnych aplikacji społecznościowych i multimedialnych, takich jak YouTube, Instagram oraz Snapchat.
To niech nie używa tyle, co za problem?
O ile dla innych telefonów sprzed lat i te 3 godziny mogą nie być wielkim odstępstwem od normy, to już akurat Galaxy S24 Ultra był chwalony za świetną baterię, oferującą od 6 do nawet 8 godzin pracy na ekranie. Na ten moment ekstremalny drenaż baterii po przesiadce na One UI 9.0 wydaje się jednak problemem o charakterze odosobnionym, a nie masową usterką.
Przedstawiciele indyjskiego oddziału Samsunga odpowiedzieli już jednemu z poszkodowanych użytkowników, zalecając wizytę w autoryzowanym serwisie w celu dokładnej diagnostyki. Co warto też dodać, kondycja akumulatora w telefonie po 2 latach użytkowania może już spadać poniżej granicznych 80% pierwotnej pojemności i zalecana jest wtedy jego wymiana.