Trik z kafelkami. Parę złotych, a zasięg dostaje potężny dopalacz
Kafelki nowej generacji przyśpieszą ci Internet w telefonie. To nie żart, ale wynalazek naukowców Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego o udokumentowanej skuteczności.
Fale milimetrowe, czyli 5G o wysokiej częstotliwości, które oferuje najwyższą szybkość, cechuje jedna zasadnicza wada. Wszystko powyżej 24 GHz jest silnie pochłaniane i odbijane przez typowe materiały budowlane, takie jak żelbet, cegła, beton czy metalowe ramy. W efekcie sygnał w budynkach mocno traci na jakości, a nawet zwykła zmiana miejsca – w obrębie mieszkania – może drastycznie wpłynąć na transfery.
Uniwersytet Kalifornijski w San Diego zaproponował jednak sprytne rozwiązanie tego problemu, a jego efektywności dowodzą przeprowadzone badania. Chodzi o specjalne płytki, które zamiast klasycznej ceramiki, wykorzystują filament do druku 3D oraz farbę przewodzącą prąd elektryczny.
Płytki Flow Form, bo o nich tu mowa, pozornie przypominają klasyczne kafelki 15x15 cm, jakimi często wykłada się łazienki. Mają jednak niejednorodną strukturę, przypominającą rzeki wraz z dopływami. Część tak stworzonych kanałów przekazuje sygnał w głąb pomieszczeń, a inne rozlewają zasięg bezpośrednio do użytkowników. I mimo że brzmi to prymitywnie, przedstawione rezultaty okazują się naprawdę spektakularne.
Po wyłożeniu biura Flow Form, siła sygnału wzrosła dwukrotnie – zauważono. Jednocześnie rozwiązanie jest dość przystępne cenowo, gdyż koszt wyprodukowania jednej płytki oceniono na 2 dolary, czyli około 7,5 zł.
Teraz pomysłodawcy poszukują komercyjnego przedsiębiorstwa, które nawiązałoby z nimi współpracę, by przedstawione kafelki produkować na masową skalę. Zapowiadają też kolejne iteracje i dalsze testy swojego pomysłu.