Internet będzie droższy. Starlink podnosi ceny

Nawet w lesie, w górach czy na środku oceanu można mięć dostęp do internetu. Niestety, już niedługo za taki luksus trzeba będzie zapłacić nieco więcej.

Przemysław Banasiak (Yokai)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Internet będzie droższy. Starlink podnosi ceny

Mieszkańcy dużych miastach od dawna chętnie korzystają ze światłowodów. Jednak osoby z mniejszych miejscowości lub wsi nie mają takiego komfortu, nie wspominając o użytkownikach kamperów i statków. I to właśnie tutaj powodzeniem cieszy się internet satelitarny od Elona Muska. I chociaż pomysł nie jest nowy, to jego rozwiązanie kusi wydajnością i łatwą obsługą.

Dalsza część tekstu pod wideo

Na razie brak informacji o zmianach w Europie, w tym i Polsce

Niestety, Starlink poinformował o podniesieniu cen. Na razie mowa o Stanach Zjednoczonych, ale z czasem podwyżki dotrą pewnie też na inne rynki. Najtańszy plan domowy, oferujący prędkość do 100 Mb/s, rośnie z 50 do 55 dolarów miesięcznie. Droższy wariant z prędkością do 200 Mb/s podrożał z 80 do 85 dolarów miesięcznie. Z kolei abonament Max kosztuje teraz 130 dolarów, zamiast dotychczasowych 120 dolarów.

Podwyżki dotknęły też Standby Mode. To rozwiązanie pozwalające tymczasowo wstrzymać główną usługę, ale zachować dostęp do transmisji danych z mocno ograniczoną prędkością. Dotąd taka opcja kosztowała 5 dolarów miesięcznie, a teraz jej cena wzrosła do 10 dolarów.

Drożej robi się również w planach Roam, przeznaczonych dla użytkowników korzystających z internetu poza stałym adresem. Pakiet 100 GB podrożał z 50 do 55 dolarów miesięcznie. Plan Unlimited kosztuje teraz 175 dolarów miesięcznie, zamiast wcześniejszych 165 dolarów. Bez zmian pozostał natomiast wariant 300 GB, którego cena nadal wynosi 80 dolarów.

Starlink tłumaczy, że wyższe opłaty są związane z szybkim zwiększaniem pojemności sieci, rozszerzaniem zasięgu oraz poprawą niezawodności usług. Firma przekonuje, że inwestycje mają przełożyć się na szybsze i stabilniejsze połączenie, nawet pomimo zwiększonej puli użytkowników.

I jeśli to faktyczny powód, to tylko kwestią czasu są podwyżki na innych rynkach. Patrząc, że w USA zmiany wynoszą 5-10 dolarów, to przy podejściu wielu firm "1 USD = 1 EUR" i doliczeniu polskiego VAT, w Polsce powinno to oznaczać skok o około 25-50 złotych, zależnie od planu.