Polskie służby z nowymi uprawnieniami. Będą podsłuchiwać
Rząd chce dać służbom nowe uprawnienia. Chodzi o dostęp do międzynarodowego ruchu telekomunikacyjnego.
Polskie służby z nowymi uprawnieniami
Rząd przekonuje, że służby muszą mieć większe uprawnienia, aby dbać o bezpieczeństwo Polaków. Swoją decyzję uzasadnia intensyfikacją działań państw wrogo nam nastawionych. Jednocześnie zapewnia, że prywatność obywateli na tym nie ucierpi.
Polska znajduje się w sytuacji, w której służby wywiadowcze państw obcych starają się nie tylko pozyskiwać cenne wywiadowczo informacje, ale także organizować akcje dywersyjne, które zagrażają mieniu oraz zdrowiu czy też życiu obywateli. Należy także spodziewać się, że w najbliższych latach nastąpi intensyfikacja działań państw wrogo nastawionych do Rzeczypospolitej Polskie.
Minister podkreślać, że służby muszą mieć możliwość prowadzenia działań, które pozwolą na monitorowanie transgranicznego ruchu telekomunikacyjnego. Dzięki temu będą w stanie identyfikować zewnętrzne zagrożenia cybernetyczne, terrorystyczne i sabotażowe. W skrócie - służby będą w stanie monitorować i inwigilować podmioty prowadzące podejrzaną wymianę wiadomości. Ma to być wymierzone tylko w konkretne osoby.
Działania podejmowane na podstawie projektowanych przepisów nie stanowią i nie wywołują skutku kontroli operacyjnej. W przeciwieństwie do kontroli operacyjnej, która jest nakierowana na konkretne osoby w celu zbierania dowodów przestępstwa, projektowany dostęp do międzynarodowego ruchu telekomunikacyjnego jest realizowany na poziomie infrastruktury telekomunikacyjnej w celu prowadzenia wywiadu elektronicznego.
Co ważne, służby nie będą w stanie inwigilować Polaków, ponieważ kontroli będzie podlegać tylko ruch międzynarodowy, a nie wewnętrzny. Jeśli trafią się informacje, które będą nieprzydatne operacyjnie, to nie będą one dalej przetwarzane.