ZUS zrobi to za przedsiębiorców. Koniec ręcznego liczenia składek

Już za kilka lat rozliczanie składek może wyglądać zupełnie inaczej. ZUS chce przejąć większość obowiązków, które dziś spoczywają na przedsiębiorcach.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
ZUS zrobi to za przedsiębiorców. Koniec ręcznego liczenia składek

Rewolucja na wzór JPK

Jak opisuje Business Insider, w ZUS dojrzewa pomysł wprowadzenia Jednolitego Pliku Ubezpieczeniowego (JPU). To rozwiązanie ma być odpowiednikiem znanego już przedsiębiorcom JPK (Jednolity Plik Kontrolny). Wiceprezes ZUS Paweł Jaroszek nie ukrywa, że to kolejny krok w cyfryzacji państwa i ograniczaniu biurokracji.

Dalsza część tekstu pod wideo

Cel to mniej formalności po stronie firm i lepsze wykorzystanie danych, które już dziś posiada ZUS. Problem w tym, że wdrożenie wymaga zmian w przepisach i dużego zaplecza technologicznego. Projekt ma wkrótce trafić do konsultacji.

Najpierw aplikacja dla samozatrudnionych

Zanim pojawi się pełny JPU, ZUS chce ułatwić życie osobom prowadzącym jednoosobową działalność gospodarczą. Już w styczniu 2028 roku ma ruszyć pierwszy etap zmian.

Nowe rozwiązanie pozwoli rozliczyć składki z poziomu aplikacji – mZUS dla Płatnika, eZUS lub nawet mObywatela. Użytkownik poda tylko podstawowe dane, takie jak przychód czy dochód. Resztę wyliczy system.

ZUS zrobi to za przedsiębiorców. Koniec ręcznego liczenia składek

ZUS automatycznie uwzględni ulgi, wyliczy składki społeczne i zdrowotne oraz przygotuje gotową kwotę do zapłaty. Co więcej, od razu będzie można przejść do płatności online. To duża zmiana, bo – jak podkreśla Business Insider – ZUS przejmie odpowiedzialność za wyliczenia, które dziś obciążają przedsiębiorców.

Mniej błędów, mniej kontroli

Nowy model ma też ograniczyć liczbę pomyłek. Dziś błędy w rozliczeniach są powszechne – ponad 91% kontroli ZUS wykazuje nieprawidłowości, a większość z nich kończy się skutkiem finansowym.

W przyszłości przedsiębiorca otrzyma gotowe rozliczenie. Jeśli się zgodzi, po prostu zapłaci. Jeśli nie – poprawi je w systemie, bez wizyt w urzędzie i formalnych wezwań.

Wpisuje się to w szerszą zmianę podejścia. Jak wskazuje ZUS, nowoczesne państwo ma kontrolować mniej, ale skuteczniej – głównie poprzez analizę danych.

ZUS zrobi to za przedsiębiorców. Koniec ręcznego liczenia składek

Drugi etap: firmy i pracownicy

Znacznie trudniejsze będzie wdrożenie drugiego etapu, planowanego na 2033 rok. Wtedy system obejmie wszystkich płatników, także tych zatrudniających pracowników.

Tutaj pojawia się więcej zmiennych: różne źródła dochodu, umowy zlecenia, limity składek czy zwolnienia lekarskie. ZUS twierdzi jednak, że posiada komplet danych i musi je tylko odpowiednio uporządkować.

Efekt? Pracodawcy nie będą już musieli polegać na deklaracjach pracowników ani samodzielnie analizować skomplikowanych przypadków. Wszystko wyliczy system, a JPU stanie się standardem raportowania.