Nowy kryminał Cobena pozamiata. Netflix podał datę premiery

Wszyscy ci, którzy stęsknili się nieco za Harlanem Cobenem, mają powody do radości. Netflix nie da nam o nim zapomnieć. Platforma właśnie wypuściła zwiastun nowego serialu "Za wszelką cenę" i podała datę premiery. I jak większość seriali tego typu, zapowiada się naprawdę dobrze.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Nowy kryminał Cobena pozamiata. Netflix podał datę premiery

Harlan Coben wraca na Netflixa, znamy datę premiery

Netflix właśnie pokazał zwiastun najnowszego serialu kryminalnego od Harlana Cobena. Chyba większej rekomendacji nie potrzeba - doskonale wiemy, co na nas będzie czekało. "Za wszelką cenę" zapowiada się naprawdę dobrze i co więcej, jest to rodzaj produkcji, w którym naprawdę trudno jest cokolwiek zepsuć. Choć i tu się może noga podwinąć - ostatni "Lazarus" na Prime Video nie należał do tych najbardziej udanych.

Dalsza część tekstu pod wideo

Seriale będące adaptacjami poczytnych książek tego fenomenalnego autora, są nakręcone według podobnego schematu - widz doskonale wie, czego i kiedy się spodziewać. Nigdy też nie zostanie bez odpowiedzi na to "kto zabił".I trzeba przyznać, że cała ta świadomość sprawia, że oglądanie ekranizacji kryminałów Cobena to czysta rozrywka. Warto poświęcić całą noc, aby się naprawdę zrelaksować i poprzez domysły, kto tak naprawdę jest winny zabójstwa, i tym samym nieco rozruszać szare komórki. 

"Za wszelką cenę" Harlana Cobena, premiera 18 czerwca na Netflixie

Warto zapamiętać datę 18 czerwca. To właśnie wtedy na Netflixie pojawią się wszystkie odcinki "Za wszelką cenę". Widzowie będą mieli okazję poznać historię Davida Borroughsa, niewinnego ojca, który odsiaduje wyrok dożywocia za zabójstwo własnego syna. Bohater jednak twierdzi, że tego zabójstwa wcale nie popełnił. Co więcej, otrzymuje dowody na to, że jego syn wciąż żyje. Aby dowiedzieć się prawdy, musi jednak uciec z więzienia. Dość zagmatwane? Tak, trzeba przyznać, że komplikacji nie brakuje, a cały początek wydaje się być wyjątkowo creepy. Ale zwiastun robi, co ma robić. Intryguje i sprawia, że i my także chcemy poznać prawdę - a o to tu przecież chodzi. 

W roli głównej zobaczymy tym razem Sama Worthingtona, znanego z filmów "Avatar" Jamesa Camerona. Obok niego zobaczymy Britt Lower, znaną z serialu Apple "Rozdzielenie"