Turcja robi własnego Starlinka. Nowa sieć obsłuży 6G

Turcja nie chce być dłużej zależna od zagranicznych dostawców Internetu z kosmosu. Tamtejszy gigant zbrojeniowy Aselsan zaprezentował właśnie projekt własnej konstelacji satelitarnej. Nowy system ma działać podobnie jak słynny Starlink, ale powstał z myślą o wojsku oraz sieciach 5G i 6G.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Turcja robi własnego Starlinka. Nowa sieć obsłuży 6G

Turecka odpowiedź na Starlinka

Wojna w Ukrainie pokazała, jak ważny jest niezależny dostęp do Internetu satelitarnego. System Starlink firmy SpaceX zrewolucjonizował łączność na polu walki, ale uzależnił też całe państwa od decyzji jednego człowieka. Turcja wyciągnęła z tego wnioski i buduje własne rozwiązanie.

Dalsza część tekstu pod wideo

Podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego (IAC) 2026 w Antalyi, firma Aselsan, będąca też głównym sponsorem imprezy, pochwaliła się projektem o nazwie ASTRALINK. To satelita komunikacyjny, który trafi na niską orbitę okołoziemską (LEO), czyli dokładnie tam, gdzie latają urządzenia Elona Muska. Jego zadanie jest proste: zapewnić szybką, bezpieczną i nieprzerwaną łączność z niskimi opóźnieniami tam, gdzie nie sięgają zwykłe nadajniki naziemne.

System powstaje w ramach większego projektu wojskowej łączności 5G oraz 6G. Aby stworzyć sprawną sieć na niskiej orbicie, potrzeba wielu urządzeń. Dlatego Aselsan przygotowuje się do produkcji masowej. Firma chce budować nawet cztery takie satelity miesięcznie.

Od pojedynczego czipa po całą konstelację

Turecki koncern zajmuje się technologiami kosmicznymi już od początku lat dwutysięcznych. Zaczynał skromnie, od budowy stacji naziemnych i terminali dla użytkowników. Dziś, jak podkreśla prezes firmy Ahmet Akyol, Aselsan realizuje strategię "od chipu do konstelacji".

Przedsiębiorstwo wykorzystało swoje doświadczenie z elektroniki wojskowej i dziś potrafi samodzielnie wyprodukować niemal wszystko, co jest potrzebne w kosmosie. Od pojedynczych procesorów i odpornej na promieniowanie elektroniki, przez aparaturę pokładową, aż po gotowe satelity, centra kontroli lotów i odbiorniki na ziemi. Daje to Turcji pełną niezależność od zagranicznych dostawców i pozwala szukać klientów na rynkach międzynarodowych.

Turcja robi własnego Starlinka. Nowa sieć obsłuży 6G

Podglądanie Ziemi w każdych warunkach

Niska orbita i projekt ASTRALINK to nie wszystko, co pokazano w Antalyi. Aselsan rozwija też cięższe maszyny, które trafiają na wyższą orbitę geostacjonarną (GEO). Na targach zaprezentowano satelitę komunikacyjnego TÜRKSAT-6A, do którego firma dostarczyła kluczowe podzespoły. Zdobyte przy nim doświadczenie inżynierowie wykorzystują już przy budowie kolejnej generacji tego urządzenia, czyli modelu TÜRKSAT-7A.

Trzecim ważnym filarem tureckiego programu kosmicznego jest szpiegowski satelita GÖKTÜRK-3. Wyposażono go w specjalny radar z syntetyczną aperturą (SAR). Dzięki temu urządzenie może robić dokładne zdjęcia powierzchni Ziemi zarówno w dzień, jak i w nocy, nawet przez gęste chmury czy deszcz. W tym wielopodmiotowym projekcie Aselsan odpowiada za sam radar obrazujący, główny moduł bezpieczeństwa oraz szyfrowany system łączności, który pozwala przesyłać na Ziemię ogromne ilości danych.